W XIX wieku lokomobile były powszechnie wykorzystywane w rolnictwie, przemyśle i transporcie. To czasy napędu parowego, nierzadko zasilanego wszystkim tym, co akurat nadawało się do spalenia. Węgiel, torf czy śmieci - wszystko to trafiało do kotła, powodując spektakularne chmury dymu. Zresztą, zobaczcie sami na poniższym filmie:
Brytyjscy zapaleńcy postanowili wyjechać takim ustrojstwem na współczesne ulice. Widok lokomobili w towarzystwie zwykłych samochodów zdecydowanie robi wrażenie. Całe show skradł jednak dym wydobywający się z wydechu, a właściwie komina.
Takiego widoku nie zapewni wam wysłużony diesel po Niemcu ani nawet złośliwy sąsiad palący starymi oponami. Trudno uwierzyć, że kiedyś było to coś powszechnego - Greta Thunberg powinna się cieszyć, że urodziła się już w XXI wieku.