Ford GT Roadster z 1965 roku trafi na aukcję. To jeden z 2 istniejących egzemplarzy

W lipcu 2020 roku na sprzedaż trafi wyjątkowy klasyk. To 1 z 5 wyprodukowanych Fordów GT Roadster, z czego tylko 2 egzemplarze przetrwały do dziś. Szacuje się, że auto zmieni właściciela za kwotę od 7,5 do 10 mln dolarów.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Źródło zdjęć: © fot. Mecum Auctions
Aleksander Ruciński

Opisywany GT Roadster to egzemplarz o numerze GT/109, który został stworzony przez specjalistów z działu Ford Advanced Vehicles, działających w brytyjskim Slough. Powstało tylko 5 takich aut, z czego jedno - właśnie opisywane - wystartowało w 24-godzinnym wyścigu LeMans. Po dziś dzień zachowały się tylko 2 jeżdżące sztuki Roadstera, co czyni z tej wersji wspaniały kąsek dla kolekcjonerów.

Ta wyjątkowa maszyna wyróżnia się szeregiem modyfikacji wprowadzonych z myślą o startach w wyścigach. To m.in. dodatkowe spojlery i wloty powietrza optymalizujące aerodynamikę oraz chłodzenie pojazdu, wydajniejsze pompy paliwa i nowy układ chłodzenia.

Do napędu tego egzemplarza wykorzystano 4,7-litrowy silnik V8 sprzężony z 5-stopniową manualną przekładnią ZF. Samochód w takiej konfiguracji wystartował w 24-godzinnym wyścigu LeMans w 1965 roku. Za kierownicą zasiedli Maurice Trintignant i Guy Ligier. Niestety, udało się przejechać zaledwie 11 okrążeń, zanim awaria skrzyni biegów wykluczyła zespół z wyścigu.

Dalsza historia pojazdu jest równie ciekawa. W 1986 roku GT Roadster trafił w ręce holywoodzkiego kaskadera Deana Jeffriesa, który posiadał auto do końca swoich dni. Samochód otrzymał w spadku syn Jeffriesa, który w 2013 roku sprzedał Forda firmie Mecum Auctions. W lipcu Mecum zorganizuje aukcję, na której wystawiony zostanie opisywany GT. Przewidywana cena może sięgnąć nawet 10 mln dolarów, co w przeliczeniu daje prawie 40 mln zł.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟