Ferrari pokazało następcę Romy. To Amalfi

Ferrari zaprezentowało nowy model, który ma szanse stać się najpopularniejszym w gamie. To Amalfi oferujące więcej mocy, odświeżoną stylistykę i ulepszoną aerodynamikę w porównaniu z Romą.

Ferrari AmalfiFerrari Amalfi
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Ferrari
Aleksander Ruciński

Choć auto dzieli wspólną platformę z poprzednikiem, prawie wszystkie elementy nadwozia zostały zmienione, a 4-litrowy, podwójnie doładowany silnik V8 zamontowany z przodu przeszedł modernizację. Moc wzrosła z 620 do 640 KM, lecz maksymalny moment obrotowy pozostał na poziomie 761 Nm. Dzięki takim parametrom Amalfi przyspiesza 0-100 km/h w 3,3 s - o 0,1 s szybciej niż Roma.

Inżynierowie skupili się na responsywności silnika na wyższych biegach, zwłaszcza trzecim i czwartym. Efektem jest skrócenie czasu przyspieszenia od 0 do 200 km/h do 9 s – o 0,6 s szybciej niż poprzednik. Kluczowe zmiany obejmują lżejszy wałek rozrządu o masie 1,3 kg oraz zastosowanie sterownika silnika firmy Bosch z modelu 12Cillindri. Z kolei nowe kanały w reflektorach poprawiają przepływ powietrza do turbosprężarek i redukują opór aerodynamiczny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Test: Ferrari 12Cilindri - prawdziwa wartość V12

Gianmaria Fulgenzi, szef działu rozwoju produktu, podkreśla, że jednym z głównych celów było zwiększenie dostępności samochodu.

Chcieliśmy stworzyć samochód dla nowych klientów Ferrari, może tych, którzy po raz pierwszy doświadczają naszej marki" – powiedział Fulgenzi. – Musiał być łatwy w prowadzeniu i nieprzesadnie onieśmielający, nawet z mocą ponad 600 KM.

Aby to osiągnąć, wprowadzono nowe rozwiązania aerodynamiczne, takie jak dolne listwy i przeprojektowany aktywny tylny spojler, który w najbardziej wysuniętej pozycji generuje dodatkowe 110 kg docisku w porównaniu z Romą. Zastosowano także system hamulcowy brake-by-wire, zastępujący mechaniczne komponenty elektronicznym sterowaniem.

Ferrari Amalfi
Ferrari Amalfi © materiały prasowe

Stylistycznie Amalfi to ewolucja designu Romy. Flavio Manzoni, główny projektant Ferrari, przyznaje: "Ważne było dla nas nadanie temu samochodowi nowej tożsamości, spójnej z charakterem nowych modeli Ferrari, ale bez powtarzania tych samych elementów". Zmieniono każdy panel zewnętrzny poza szybami, a przód pojazdu przypomina teraz większy model Purosangue.

Wnętrze również zostało zmodernizowane. Nowa konsola centralna, zwana "mostkiem", została wykonana z jednego bloku aluminium. Zainstalowano nowy 10,25-calowy centralny ekran infotainment, który towarzyszy 15,6-calowemu cyfrowemu zestawowi wskaźników i 8,8-calowemu ekranowi dla pasażera. Do kierownicy powróciły fizyczne przyciski sterujące, w tym przycisk start/stop, co było życzeniem klientów.

Dostawy Ferrari Amalfi wystartują na początku przyszłego roku. Ceny we Włoszech zaczynają się od 240 000 euro (około 1 120 000 zł). Roma Spider pozostanie w sprzedaży obok Amalfi, a nowy model w wersji z otwartym dachem spodziewany jest za kilka lat.

  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
  • Ferrari Amalfi
[1/24] Ferrari Amalfi Źródło zdjęć: materiały prasowe |
Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟