Ferrari Monza SP2 Gordona Ramsaya wygląda olśniewająco

Jeden z najbardziej znanych kucharzy na świecie, Gordon Ramsay, słynie nie tylko z niewyparzonego języka i zamiłowania do jedzenia. Brytyjczyk jest też wielkim wielbicielem Ferrari, czego ostatnio dał wyraz, nabywając unikatowy model Monza SP2.

Czerń i czerwień to sprawdzone, eleganckie połączenie.Czerń i czerwień to sprawdzone, eleganckie połączenie.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Ferrari Monza SP2 jest współczesnym wcieleniem wyścigowych modeli marki z lat 60-tych XX wieku. To dwumiejscowy roadster całkowicie pozbawiony dachu i przedniej szyby, który wyróżnia się charakterystycznymi przetłoczeniami nadwozia w jego tylnej części, tuż za głowami kierowcy i pasażera. Za techniczną bazę do budowy SP2, jak i jego jednomiejscowego odpowiednika SP1, posłużył model 812 Superfast.

Oznacza to, że do napędu wykorzystano tu 6,5-litrowy silnik V12 o mocy 820 KM, który pozwala osiągać setkę w czasie 2,9 sekundy i rozpędzać się do ponad 300 km/h. Warto jednak wcześniej wyposażyć się w solidny kask lub co najmniej gogle, gdyż bez przedniej szyby może nie być to najprzyjemniejsze uczucie. Z pewnością nie jest to najpraktyczniejsze auto, szczególnie do jazdy w deszczu, a tego w Wielkiej Brytanii akurat nie brakuje.

Samochód wart około 2 miliony dolarów (niecałe 8 mln złotych) został zakupiony przez Ramsaya za pośrednictwem kultowego, londyńskiego salonu H.R. Owen. Brytyjski celebryta skonfigurował swój egzemplarz bardzo elegancko, decydując się na połączenie czerni i czerwieni. Całości dopełniają piękne, szare felgi.

Gordon Ramsay's NEW $2 MILLION Ferrari Monza SP2!!

Z uwagi na to, że Ferrari stworzy tylko 499 egzemplarzy SP1 i SP2, nowy samochód Ramsaya mimo wysokiej ceny ma szanse szybko zyskać na wartości. Co ciekawe, nie jest to pierwsze Ferrari w jego garażu. Z tego, co nam wiadomo, gości tam już m.in. LaFerrari oraz LaFerrari Aperta.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯