Za stary na kierowcę? Tragedia w Rybniku po raz kolejny otworzyła dyskusję

Wiadomość, że 68-letnia kursantka na prawo jazdy śmiertelnie potrąciła egzaminatora, wywołała falę komentarzy. Nie dotyczyły one samej tragedii, ale wieku kobiety. Choć wielu uważa, że w pewnym wieku nie ma co wsiadać za kółko, statystyki nie są tak jednoznaczne.

STARSI KURSANCI SIĘ ZDARZAJĄ, A SZKOLENIE TRWA ZAZWYCZAJ ZNACZNIE DŁUŻEJSTARSI KURSANCI SIĘ ZDARZAJĄ, A SZKOLENIE TRWA ZAZWYCZAJ ZNACZNIE DŁUŻEJ
Źródło zdjęć: © ADAM STASKIEWICZ/EAST NEWS
Michał Zieliński

"W takim wieku robić prawo jazdy?", "W tym wieku to już powinni prawko zabierać, a nie dawać", "Dajcie spokój , po co tacy starzy ludzie biorą się za takie rzeczy?". To tylko wybrane komentarze, które pojawiły się pod wiadomością o tragedii w Rybniku oraz na Facebooku. Podczas egzaminu na prawo jazdy 68-letnia kursantka potrąciła jednego z egzaminatorów. 35-latek zmarł, jednak to wiek kobiety budzi najwięcej kontrowersji.

Temat starszych kierowców jak zwykle dzieli społeczeństwo. Nie brakuje bowiem osób, które bronią kursantki. "Mój dziadek zdał, jak miał 65 lat i potem jeździł po Polsce przez kolejne 20 lat bez wypadku. A ile miał z tego radości" - pisze pani Ewelina. "Znam mnóstwo starszych ludzi, którzy mają tyle energii i taki refleks, że niejednemu z Was do nich daleko" - czytam na Facebooku.

O zdanie w sprawie zapytałem Piotra Ruckiego, właściciela warszawskiej szkoły jazdy Elmol. Jak mówi, starsi kandydaci na kierowców się zdarzają, ale jest daleki od zakazywania im brania udziału w kursie. Po prostu wymagają oni dłuższego szkolenia.

– W naszym ośrodku szkoliliśmy nawet starsze osoby i nie uważam, że powinno się im zakazywać robienia prawa jazdy – mówi Piotr Rucki. – Wiadomo, że takim kursantom jest ciężej. Wiek nie pomaga, bo im jesteśmy starsi, tym wszelka nauka przychodzi nam ciężej, dlatego podczas naszych szkoleń jeżdżą bardzo dużo. Kurs nie zamyka się wcześniej niż w okolicy 100 godzin ćwiczeń, czyli trwa znacznie dłużej niż wymagane ustawowo 30 godzin. Zazwyczaj zdają egzamin za drugim czy trzecim razem, ale wszyscy jeżdżą po Polsce i dają sobie radę – dodaje Rucki.

A co z tymi, co już mają prawo jazdy?

Według danych policji, w 2018 roku kierowcy w wieku ponad 60 lat spowodowali ponad 4,5 tys. wypadków. Dla porównania tzw. "młodzi gniewni", czyli mieszczący się w przedziale 18 – 24 lata odpowiadali za ponad 5,1 tys. zdarzeń. Suche liczby jednak nic nie mówią, potrzebny jest kontekst. W przeliczeniu na populację osób w danym wieku okazuje się, że to kierowcy w podeszłym wieku są najbezpieczniejsi. Wskaźnik wypadków na 10 tys. osób wynosi 4,8, podczas gdy w najmłodszej grupie kierowców jest to aż 17,5.

Sęk w tym, że nawet te statystyki nie oddają w pełni sytuacji, bo nie biorą pod uwagę liczby aktywnych kierowców. Tymczasem część starszych osób zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń i choć ma prawo jazdy, to z samochodu nie korzysta. Tylko co z tymi, którzy o tym nie myślą i mimo wszystko wsiadają za kierownicę? Patrząc na inne kraje europejskie, można zaproponować obowiązkowe ponowne badania lekarskie.

O ile ktoś nie ma wady wzroku, uprawnienia otrzymuje bezterminowo i nie musi stawiać się do lekarza. W Europie to rzadkość. Kierowcy w Portugalii muszą przejść pierwsze ponowne badanie w wieku 50 lat, potem w wieku 60 i 65 lat, a od 70. roku życia robią je co dwa lata. W Finlandii do lekarza trzeba udać się już w wieku 45 lat. Z kolei na Węgrzech czy we Włoszech kierowcy przechodzą badania co 10 lat.

Na początku 2018 roku posłanka PO Mirosława Nykiel wyszła z inicjatywą, by kierowcy co roku musieli odbywać wizytę u okulisty. Powód? Jak czytamy w interpelacji, ponad 66 proc. osób po 40. roku życia nie wie, że ma wadę wzroku. Pomysł nie spotkał się z aprobatą. Co więcej, gdy rok później Radio Zet zapytało Polaków "czy popierasz wprowadzenie obowiązku okresowych badań lekarskich dla kierowców-seniorów", aż 62 proc. osób było przeciwnych.

Czy prawo jazdy powinno być okresowe?

Raport Komisji Europejskiej dotyczący starszych kierowców poddaje w wątpliwość pomysł, by kierowcy musieli z wiekiem przechodzić kolejne badania. Jako przykład podawane jest porównanie statystyk ze Szwecji i Finlandii. W pierwszym z tych krajów kierowcy nie muszą przechodzić ponownych badań, w drugim już tak. Nie zauważono jednak spadku liczby wypadków w Finlandii.

Jako lepsze sposoby na zadbanie o bezpieczeństwo starszych kierowców wymieniane są szkolenia i systemy instalowane w nowoczesnych samochodach. Ponadto raport potwierdza, że zazwyczaj nie stanowią oni zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego, tylko dla siebie. Zamiast zakazywać, lepiej więc edukować i pomagać.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Te auta kupowali Europejczycy w 2025 roku. Królują tanie modele
Te auta kupowali Europejczycy w 2025 roku. Królują tanie modele
140 zwolnień dziennie. Jest gorzej niż w pandemii
140 zwolnień dziennie. Jest gorzej niż w pandemii
Policja obstawiła autostradę. Sprawdzili 4,6 tys. kierowców
Policja obstawiła autostradę. Sprawdzili 4,6 tys. kierowców
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
Rozszerzyli gwarancję do 250 tys. km. Nawet na już kupione auta
Rozszerzyli gwarancję do 250 tys. km. Nawet na już kupione auta
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
Rewolucja w branży transportowej. Kolejna grupa aut z tachografami
Rewolucja w branży transportowej. Kolejna grupa aut z tachografami
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟