Paliwo droższe o złotówkę. Wiemy, dlaczego

Paliwo na autostradzie
Paliwo na autostradzie
Źródło zdjęć: © Autokult
Marcin Łobodziński

09.07.2024 09:06, aktual.: 09.07.2024 10:46

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Podróżując autostradami pewnie zastanawiacie się nad cenami widniejącymi na pylonach. Czy te urządzenia są zepsute? Niestety, zatankowanie paliwa obnaża smutną prawdę - na autostradzie paliwo kosztuje tam ok. złotówkę więcej. Dlaczego?

Obserwuję ceny paliw na autostradzie A2 od dłuższego czasu i bywają one szokujące. Nie 20 czy 50 gr wyższe niż poza autostradą, ale nawet blisko złotówkę. Porównując stacje tych samych marek różnica sięga 60-80 groszy na litrze, ale kiedy porównamy tanią stację prywatną z autostradową, różnice dochodzą właśnie do złotówki. Czym to jest spowodowane?

Wysłałem pytanie o to do Orlenu.

"Różnice w cenach paliw na poszczególnych stacjach wynikają przede wszystkim z uwarunkowań lokalnych, w których funkcjonuje dana stacja, w ramach tzw. mikrorynku. Chodzi m.in. o różnice w cenach gruntu, kosztach funkcjonowania i utrzymania stacji, a także różnic w potencjale sprzedażowym, wynikających z położenia i odległości obiektu od aglomeracji oraz węzłów komunikacyjnych. Z tego powodu ceny na poszczególnych stacjach mogą się od siebie różnić w zależności od lokalizacji i jest to zjawisko powszechne, występujące w całym kraju i dotyczące również stacji prowadzonych przez inne firmy na rynku" - przeczytałem w odpowiedzi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wprost o tym powiedział także Adam Sikorski, prezes spółki Unimot, który był gościem w Biznes Klasie prowadzonej przez Łukasza Kijka, szefa redakcji money.pl.

– Cena jest tak wysoka na autostradzie przez te wszystkie opłaty licencyjne, koncesyjne. Są naprawdę duże – powiedział Adam Sikorski.

Przy okazji podkreślił, że nie tłumaczy siebie, bo nie ma żadnej stacji przy autostradzie – mówił raczej w imieniu konkurencji.

– Oni bardzo dużą część tej ekstra marży muszą oddać – mówi wprost.

Prowadzący rozmowę pyta, jaka to jest kwota, a prezes Unimotu odpowiada, że jest to mniej więcej 25-30 groszy z każdego sprzedanego litra paliwa.

Cała rozmowa w materiale wideo poniżej:

Jak wyglądają kulisy branży stacji paliwowych? - Adam Sikorski w Biznes Klasie

Gość programu wspomina też o kosztach, jakie ponosi każda stacja funkcjonująca przez całą dobę i spodziewa się w przyszłości zmiany jak na Zachodzie, gdzie po godzinie 22 paliwo można kupić jedynie na stacjach, gdzie odbywa się automatyczne tankowanie – bez obsługi. Powodem takiego stanu rzeczy będzie stale rosnąca minimalna pensja, na którą wielu przedsiębiorców nie będzie stać.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (64)