Dachował, bo chciał uniknąć zderzenia z sarną

Kierowca hyundaia nie chciał potrącić sarny. Odbił w bok i zjechał do przydrożnego rowu, gdzie auto dachowało.

Nie chciał uderzyć sarny. Auto dachowałoNie chciał uderzyć sarny. Auto dachowało
Źródło zdjęć: © Policja Warmińsko-Mazurska

Na drogach powiatu piskiego (woj. warmińsko-mazurskie) nie brakuje wypadków z udziałem dzikich zwierząt. Takie zdarzenie miało miejsce niedawno na trasie Pisz — Turośl. Kierowca hyundaia jechał z przyczepą. Chcąc uniknąć zderzenia z sarną, która wtargnęła na drogę tuż przed jego samochód, odbił w bok i zjechał do przydrożnego rowu.

Skończyło się dachowaniem auta. Kierowca jechał sam. Był to 60-letni mieszkaniec Szczytna, któremu na szczęście nic się nie stało.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


Podróżując drogami leśnymi oraz drogami między polami i łąkami warto stosować zasadę ograniczonego zaufania. Administratorzy dróg ustawiają znaki ostrzegające o zwierzynie w miejscach, gdzie jej ruch jest intensywny. Pamiętajmy jednak, że zwierząt te znaki nie obowiązują i same wybierają drogi, którymi się poruszają.

Policja Warmińsko-Mazurska
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!