Czym jeździ prawdziwy geek?
Większość z nas może tylko pomarzyć o samochodach klasy Astona Martina czy najnowszej wersji Corvetty. Auta które mijamy stojąc w codziennych korkach podczas jazdy do biura są monotonne i zwykle służą jedynie do poruszania się z punktu A do punktu B. Są jednak ludzie, którym nie wystarczy standardowa wersja Volkswagena Golfa czy Fiata Punto i wcale nie chodzi tutaj o domorosłych tunerów oblepiających swoje wehikuły taśmą klejącą czy kilogramami szpachli. Popatrzmy na przegląd z pozoru zwykłych samochodów, których właściciele zapragnęli dodać do nich nutkę indywidualizmu. Czy laski na to lecą?