Cola zamiast benzyny. "Naukowy" eksperyment na wideo

Wysokie ceny na stacjach sprawiają, że niektórzy zastanawiają się, czy używane przez nas paliwa to najlepsze rozwiązanie. Większość tych osób zaczyna śledzić temat aut elektrycznych. Jest jednak mała grupa, która za wszelką cenę chce znaleźć alternatywną substancję dla silnika spalinowego.

Cola zamiast benzyny? To nie może się udać.Cola zamiast benzyny? To nie może się udać.
Źródło zdjęć: © YouTube.com/TechRax
Michał Zieliński

Swego czasu dużo mówiło się o oleju po frytkach w przypadku diesli. Dla wielu było to wybawienie. Nie tylko jedli frytki, co już samo w sobie brzmi super, ale jeszcze mogli na tym samym oleju jeździć samochodem. Autorzy pomysłu, który możecie zobaczyć na filmie, wzięli na warsztat inny dodatek serwowany do burgerów: colę. Czy słodki, gazowany napój wkrótce zastąpi benzynę?

What Happens If You Fill Up a Car with Coca-Cola?

Nie. Powyższy materiał dokładnie pokazuje dlaczego. Youtuber TechRax zatankował colę do benzynowego BMW 325i z 2003 roku. Być może uważał, że rzędowa szóstka z Bawarii najlepiej nada się do tej operacji. A być może nie miał pod ręką nic innego. Nieważne. Zatankował colę i już po minucie tego żałował.

Z samochodu zaczęły wychodzić dziwne dźwięki, a następnie gwałtowanie spadły obroty silnika. Chwilę później pojawiła się kontrolka "check engine", aż wreszcie bmw stanęło i odmówiło posłuszeństwa. Prawdopodobnie wtedy skończyła się reszta czystego paliwa, które jeszcze było w przewodach. Panowie z wideo nie mogli uwierzyć w to, co się stało. W końcu kto by pomyślał, że maszyna wykorzystująca konkretną cechę benzyny, jaką jest spalanie, nie działa, gdy wleje się tam coś niepalnego? Może gdyby zamienili świecie na dozowniki mentosów rezultat byłby inny?

To trochę tak, jakby podpiąć jedną końcówkę ładowarki do telefonu, a drugą do skrzynki na listy i oczekiwać, że się będzie ładować. Telefon, nie skrzynka. Chociaż w tym przypadku to bez różnicy. Na eksperymencie najlepiej wyszedł lokalny warsztat. Dowiedzieliśmy się, że diagnoza oraz naprawa kosztowały ponad 1800 dolarów (ok. 6300 zł). Na wszelki wypadek dodam: nie próbujcie tego w domu.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯