Bugatti już teraz sprzedało 200 egzemplarzy z planowanej puli 500 Chironów. To tylko początkowy szał na nowy model, który wkrótce zostanie ugaszony zaporową ceną? Czy może z Chironem nie będzie problemów sprzedażowych?
Przypomnijmy, że na ostatniej prostej w żywocie Veyrona Bugatti miało spore problemy ze znalezieniem klientów na ten model. Producent starał się uatrakcyjnić ten wóz licznymi seriami specjalnymi, ale mimo to sprzedaż nie szła w zadowalającym tempie.
Chiron wcale nie jest tanim wozem, bo jego cena wynosi około 2,7 mln dolarów, czyli w przeliczeniu na złotówki 10,3 mln. Mimo to już 200 osób wpłaciło zaliczki w postaci 200 tys. euro, czyli równowartości 860 tys. zł.
Niewykluczone jednak, że niewielki rynek hipersamochodów z najwyższej półki szybko nasyci się Chironami. 200 sztuk to bardzo dobry początek, ale pamiętajmy, że to oznacza jeszcze 300 samochodów do sprzedania. Wyniki z pewnością napędzą wersje specjalne oraz odmiana z otwartym nadwoziem.
Za wartość Chirona można kupić, w Polsce w przybliżeniu: