BMW 3.0 CSL Jay Kay'a trafi na aukcję. To jeden z 500 egzemplarzy

BMW 3.0 CSL Jay Kay'a trafi na aukcję. To jeden z 500 egzemplarzy26.03.2021 08:57
Pochodzi z 1973 roku, a wciąż wygląda świetnie.
Pochodzi z 1973 roku, a wciąż wygląda świetnie.
Źródło zdjęć: © fot. Silverstone Auctions

Jay Kay to frontman grupy Jamiroquai i wielki entuzjasta motoryzacji, który w swoim życiu miał i nadal ma wiele wspaniałych aut. W jego garażu parkowało również kultowe BMW 3.0 CSL, które właśnie zostało wystawione na sprzedaż. To numer 400 spośród 500 sztuk w brytyjskiej specyfikacji.

BMW 3.0 CSL powstało by spełnić wymogi homologacyjne pozwalające marce na starty w Europejskich Wyścigach Samochodów Turystycznych. Łącznie stworzono 1265 egzemplarzy, z czego 500 miało kierownicę po prawej stronie. Jeden z nich należał do samego Jay Kay'a, a teraz został wystawiony na sprzedaż.

Pięknie zachowana sztuka z 1973 roku wyróżnia się mocno odchudzoną konstrukcją - o 136 kg w stosunku do standardowych wydań 3.0, a także 3,2-litrowym, wolnossącym silnikiem generującym 206 KM mocy i 286 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Całość trafia na tylne koła za pośrednictwem 5-stopniowej skrzyni manualnej.

Jay Kay kupił to auto w 2008 roku jako szósty właściciel. Pierwotnie nadwozie było wykończone oryginalną, żółtą barwą, lecz niedawno zmieniło lakier na bardziej szykowne srebro. Dla niektórych klientów może być to wadą. Ewentualne niedogodności wynagrodzi jednak bogata historia i niewielki przebieg, który na tę chwilę wynosi zaledwie 21 tys. km.

Silverstone Auctions, które wystawiło ten egzemplarz na sprzedaż szacuje, że zmieni on właściciela za kwotę 100-150 tys. funtów. Niemało, ale to gratka nie tylko dla fanów modelu, ale i Jamiroquai.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/11]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)