Bentley Continental GT od Mansory zaskakuje nadwoziem i szokuje wnętrzem

Czy Continental GT może być jeszcze bardziej ostentacyjny?
Czy Continental GT może być jeszcze bardziej ostentacyjny?
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

06.03.2020 11:28, aktual.: 22.03.2023 12:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jedna z najbardziej kontrowersyjnych firm w branży tuningowej na odwołane targi w Genewie przygotowała szereg premier. Oto kolejne dzieło Mansory, które dobrze oddaje charakter tego tunera. Bentley Continental GT z zielonym wnętrzem nie spodoba się każdemu. Z pewnością jednak nie pozostanie niezauważony.

Bentley Continental GT Cabrio to auto, które już w seryjnym wydaniu trudno nazwać subtelnym, a prezentowana sztuka, będąca dziełem niemieckiej firmy tuningowej Mansory, przekracza wszelkie granice. Szczególnie z otwartym dachem odsłaniającym wyjątkowe, zielone wnętrze.

Mansory lubi szokować. Zazwyczaj robi to przy pomocy modyfikacji nadwozia, które w tym przypadku, choć nieskromne, można uznać za dość zachowawcze jak na tę firmę. Pakiet aerodynamiczny, na który składają się liczne spojlery i dokładki zmienia dostojnego continentala gt w sportową maszynę.

Na szczególną uwagę zasługuje maska z dodatkowymi wlotami powietrza, niemałe tylne skrzydło i 22-calowe felgi. Wszystko wykończono matową czernią, lekko przełamaną kilkoma zielonymi wstawkami w postaci ozdobnych pasków, czy zacisków hamulców. Nawiązują one do spektakularnego wnętrza.

Obraz
© mat. prasowe

To właśnie kabina gra pierwsze skrzypce w tym projekcie. Niemalże wszystko - fotele, boczki drzwi, a nawet kokpit pokryto tu pikowaną skórą. Ilość przeszyć przyprawia o zawrót głowy. Podobnie jak kontrowersyjna kolorystyka, którą jedni pokochają, a inni znienawidzą - to kwintesencja projektów Mansory.

Bezsprzeczną zaletą, która powinna spodobać się każdemu, jest natomiast napęd. Doładowane V8 dzięki modyfikacjom układu dolotowego i wydechu oraz zmianie oprogramowania silnika generuje 640 KM mocy. To wystarczająco, aby rozpędzić to niemałe i ciężkie auto 0-100 km/h w czasie poniżej 4 sekund. Szkoda tylko, że Mansory nie pochwaliło się kosztami projektu. Tanio na pewno nie jest.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/10]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)