Audi A1 Citycarver - najmniejszy crossover dołącza do gamy

Dodatkowe osłony i większy prześwit sprawiają, że A1 prezentuje sie znacznie atrakcyjniej.
Dodatkowe osłony i większy prześwit sprawiają, że A1 prezentuje sie znacznie atrakcyjniej.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

29.07.2019 08:10, aktual.: 28.03.2023 10:16

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Niemcy nas zaskoczyli. Wiedzieliśmy, że planują uterenowioną odmianę swojego najmniejszego modelu. Nie podejrzewaliśmy jednak, że wybiorą dla niego taką nazwę. Poznajcie Audi A1 Citycarver.

Oczekiwaliśmy raczej odmiany Allroad. Najwyraźniej jednak w Ingolstadt uznali, że podwyższone A1 nie jest godne tej nazwy. To mały, miejski crossover - tak przynajmniej określa go producent. W rzeczywistości bliżej mu do hatchbacka z lekko zwiększonym prześwitem. Czym odmiana Citycarver wyróżnia się na tle standardowego A1?

Przede wszystkim dodatkowymi osłonami nadwozia, które sprawiają, że mała karoseria prezentuje się znacznie bardziej bojowo. Czarne nadkola, nakładki progowe i wloty powietrza tworzą ciekawy kontrast dla krzykliwych lakierów, które będą dostępne w gamie tego modelu. Oprócz tego klienci mogą liczyć na specjalne wzory felg i opony o większym profilu.

Obraz
© mat.prasowe

Wszystko to w połączeniu z prześwitem zwiększonym o 35 mm czyni małe Audi idealną propozycją do pokonywania krawężników i progów zwalniających - w tym przypadku nikt nawet nie próbuje kryć prawdziwego przeznaczenia crossovera, a wskazuje na to już sama jego nazwa - "Citycarver". Jak zwykle w przypadku takich aut, klienci będą mieli całkiem spore możliwości indywidualizacji.

Do wyboru jest 9 odważnych lakierów nadwozia. Każdy z nich może zostać połączony z kontrastowym czarnym lub białym dachem oraz felgami dostępnymi w rozmiarach 16-18 cali. Sporo dzieje się też we wnętrzu. Chętni mogą zdecydować się na kolorowe wstawki w okolicy wewnętrznych klamek, nawiewów oraz konsoli centralnej. Do wyboru pomarańcz, srebro, miedź lub mięta.

Póki co Audi nie pochwaliło się gamą jednostek napędowych tego wariantu, ale nietrudno domyśleć się, że będą one podobne co w hatchbacku. Cennik wystartuje zapewne od benzynowego, 95-konnego 1.0. Dalej powinniśmy znaleźć jego mocniejszą, 115-konną odmianę, a następnie 150-konne 1.5 TSI. Niewykluczone, że za jakiś czas ofertę uzupełni także topowa, 200-konna wersja.

Audi rozpocznie przyjmowanie zamówień w połowie sierpnia, a pierwsze dostawy ruszą jesienią bieżącego roku. Ceny na razie pozostają tajemnicą, lecz już dziś wiadomo, że nie będzie tanio - podstawowe wydanie klasycznego Sportbacka to wydatek 89 900 złotych, a Citycarver z pewnością będzie odczuwalnie droższy.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/30]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)