Aston Martin V12 Vantage S Spitfire 80 - ku czci legendarnego myśliwca

W tym roku mija 80 lat od dziewiczego lotu brytyjskiego myśliwca Supermarine Spitfire. Aston Martin postanowił wykorzystać tę okazję do stworzenia specjalnej edycji modelu Vantage.

Obraz
Aleksander Ruciński

Tak powstał V12 Vantage S Spitfire 80, który doczeka się zaledwie ośmiu egzemplarzy. Trafią one w ręce szczęśliwców, gotowych wyłożyć 180 000 funtów. W zamian otrzymają naprawdę wyjątkowe auto, które z racji swej unikatowości może stanowić dobrą inwestycję na przyszłość.

Obraz

Brytyjscy styliści zrobili wszystko, aby nadwozie Vantage`a jak najbardziej nawiązywało do myśliwca, który odegrał znaczącą rolę w II Wojnie Światowej. Karoseria Astona została pokryta lakierem Duxford Green, który świetnie komponuje się z dyskretnymi, żółtymi wstawkami. Mowa tu o żebrach atrapy chłodnicy, ozdobnych pasach, czy zaciskach hamulców, których kształt nawiązuje do samolotowych skrzydeł.

Obraz

Oczywiście jak przystało na tę markę, wnętrze wykończono ze smakiem. W kabinie znajdziemy skórzaną tapicerkę foteli, boczki drzwi z włókna węglowego oraz kokpit pokryty alkantarą. Nie brakuje tu także oznaczeń edycji specjalnej, czy przeszyć z podobizną Spitfire.

Pod maską niestety nie znajdziemy silnika V12 Rolls Royce Merlin Supercharged, który zasilał legendarny samolot. Wydaje się jednak, że 565-konna dwunastocylindrówka o pojemności 5,9-litra będzie dobrym pocieszeniem. Tym bardziej, że pozwala osiągać setkę w zaledwie 3,9 sekundy.

Obraz

Co ciekawe, klienci, którzy zdecydowali się na zakup edycji specjalnej, będą mogli odebrać swoje auto w Muzeum II Wojny Światowej w Duxford, gdzie z bliska zapoznają się z samolotem Supermarine Spitfire Mk1. Co więcej, część kwoty ze sprzedaży każdego egzemplarza edycji specjalnej zostanie przekazana na konto funduszu charytatywnego Royal Air Force.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE