Amerykanie idą śladem Europy. A nawet trochę dalej

Lista obowiązkowego wyposażenia nowych samochodów sprzedawanych w USA niebawem może się zmienić. I to spektakularnie. Amerykanie chcą, jak w Europie, wprowadzić obowiązek posiadania aktywnych systemów bezpieczeństwa. I mają wyśrubowane normy.

Radary i kamery w samochodach nie zawsze wykrywają motocykleRadary i kamery w samochodach nie zawsze wykrywają motocykle
Źródło zdjęć: © WP | Tomasz Budzik
Tomasz Budzik

Od 6 lipca 2022 r. wszystkie sprzedawane w UE nowe samochody muszą być wyposażone w szereg rozwiązań, poprawiających bezpieczeństwo. Chodzi m.in. o system zapobieganiu potrąceń i kolizji, asystenta pasa ruchu, system ostrzegający przed kolizją przy cofaniu czy asystenta prędkości (ISA). W USA nie ma tak wyśrubowanych przepisów, ale wszystko do czasu.

Amerykańska agencja NHTSA, zajmująca się bezpieczeństwem w transporcie, poinformowała, że weźmie udział w pracach nad podobnymi przepisami obejmującymi rynek USA. Co jednak ważne, Amerykanom nie wystarczy sama obecność wymienionych wyżej systemów. Zamierzają przedstawić również minimalne wymagania stawiane konkretnym rozwiązaniom.

Według propozycji NHTSA system zapobiegający kolizjom z innymi pojazdami miałby być skuteczny do prędkości 50 mil na godzinę, czyli 80 km/h. Jeśli zaś chodzi o układ zapobiegający potrąceniu pieszych, to ma działać on do prędkości 37 mil na godzinę, czyli 60 km/h. Co ważne, ma być skuteczny także w nocy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Subaru Forester - jakie czasy, taki leśnik

To ważny postulat, bo w eksperymencie z 2022 r. okazało się, że w nocy systemy zapobiegające potrąceniom pieszych mogą nie działać lub być o wiele mniej skuteczne. Amerykańskie IIHS przeprowadziło wówczas próby w zupełnych ciemnościach, rozpraszanych jedynie reflektorami auta (w Europie Euro NCAP przeprowadza nocne testy na torze oświetlonym latarniami). Badania z USA pokazały wówczas, że na 23 testowane samochody tylko jeden – Nissan Pathfinder – uniknął potrącenia w każdym scenariuszu testu.

Amerykańskie przepisy mogą przynieść zmiany również w Europie. Globalni producenci, jeśli zostaną zmuszeni do stworzenia skuteczniejszych systemów, zapewne będą je implementować nie tylko w USA. Może pojawić się również refleksja na temat europejskich przepisów i w konsekwencji ich dalsze zaostrzenie.

Wybrane dla Ciebie
Jest wyrok sądu w sprawie SCT. Część skarg uznano
Jest wyrok sądu w sprawie SCT. Część skarg uznano
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀