Jak donosi francuski Instytut Paliw i Alternatywnych Źródeł Zasilania, promowane przez producentów wtryski mocznika(AdBlue) do układu wydechowego nie spełniają swojej roli, gdy temperatura powietrza wzrasta powyżej 30 stopni Celsjusza. Skuteczność systemów spada, a do powietrza dostają się szkodliwe cząsteczki stałe, jak i tlenki azotu. Ograniczeniem jest - oczywiście - technologia.
Jak się okazuje, płyn ten źle znosi wysokie temperatury (czyli już powyżej 25 stopni Celsjusza) oraz długie składowanie. Mocne podgrzanie roztworu doprowadza do jego rozkładu i utraty parametrów. Dlatego też dystrybutory na stacjach są klimatyzowane.
System domyślnie ma za zadanie zlikwidować ponad 90 proc. tlenków azotu w spalinach – o ile oczywiście działa. Roztwór mocznika nie lubi jednak skrajnych temperatur – zimą z kolei wytracają się z niego kryształki.
W Paryżu – który jeszcze kilkanaście lat temu witał diesle z otwartymi ramionami – zabroniono wjazdu starszym pojazdom do centrum. Dodatkowo wprowadzono ograniczenia prędkości oraz zmniejszono ceny komunikacji miejskiej. Centra zamknięto również w takich ośrodkach jak Strasburg i Lyon.