Mercedes pochwalił się liftingiem swojego czterodrzwiowego, sportowego coupe. Zmiany nie są znaczące, ale widać w nich inspiracje modelem AMG GT Coupe. Tak Niemcy dbają o wizualną spójność oferty.
Odświeżone wydanie poznamy przede wszystkim po zmodyfikowanym zderzaku z niższym, ale szerszym wlotem powietrza. Tuż powyżej znajdziemy odświeżoną atrapę chłodnicy, która jest wyższa. Zyskała też czarne wstawki w dolnej części. Będą dobrze kontrastować z nowym lakierem Opalite White.
Przy okazji liftingu, Mercedes popracował też nad wyposażeniem. Standardem stał się szklany dach i indukcyjna ładowarka dla pasażerów tylnej kanapy. Podobnie zresztą jak system audio Burmester. Rzecz jasna, zaktualizowano również system multimedialny MBUX.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEORytm miejsca. Mazda CX-60
Najważniejsze, czyli napęd, pozostało jednak bez zmian. 843 KM i 1400 Nm maksymalnego momentu obrotowego mówią same za siebie. To efekt połączenia podwójnie doładowanego, 4-litrowego V8 z silnikiem elektrycznym. Setka pojawia się na liczniku po 3,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 315 km/h.
Odświeżony Mercedes-AMG GT63 S E Performance trafi do salonów w najbliższych miesiącach. Lifting może wpłynąć na ceny, choć klientom raczej nie zrobi to większej różnicy.