70-latek uszkodził auto na parkingu. Dostał 4 tys. zł mandatu

Kolejny kierowca boleśnie przekonał się o tym jak działa nowy taryfikator. Manewrując na parkingu uszkodził jedno z zaparkowanych aut, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Dostał wysoki mandat, choć do maksimum i tak sporo zabrakło.

Mundurowi zapukali do drzwi sprawcy jeszcze tego samego dniaMundurowi zapukali do drzwi sprawcy jeszcze tego samego dnia
Źródło zdjęć: © fot. policja
Aleksander Ruciński

Do niezbyt poważnej w skutkach kolizji doszło 8 lutego 2022 roku w Sosnowcu. 70-letni mężczyzna wyjeżdżając z parkingu zahaczył o inne auto, w wyniku czego doszło do wyrwania zderzaka. Niestety zamiast zachować się jak należy, postanowił uciec z miejsca zdarzenia.

Mundurowi wezwani na miejsce przez poszkodowanego szybko jednak namierzyli sprawcę i jeszcze wieczorem, tego samego dnia zapukali do jego drzwi, z grzywną w wysokości 4 tys. zł. Widząc taką kwotę 70-latek pewnie szybko pożałował swojego postępowania. Powinien się jednak cieszyć, że nie była ona wyższa.

Zgodnie z nowym taryfikatorem, tego rodzaju przewinienie jest zagrożone karą do nawet 6 tys. zł. Z pewnością znajdą się tacy, którzy będą twierdzić, że to sporo za taką "błahostkę". Zmienią zdanie, gdy ktoś uszkodzi ich auto, a winnego nie będzie. Niestety takie przypadki nie należą do rzadkości. Pozostaje liczyć, że widmo wysokich kar przyczyni się do poprawy sytuacji.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE