Scion zaprezentował w Nowym Jorku tC po faceliftingu. Auto upodobniło się nieco do modelu FR-S-a/Toyoty GT86. Scion jednak wcale nie strzelił sobie w stopę, bo tC nadal różni się od Sportowego Samochodu Roku 2012 pod wieloma względami.
Przede wszystkim Scion tC, w odróżnieniu od FR-S-a, jest autem przednionapędowym. Poza tym ma 2,5-litrowy silnik, który generuje 181 KM, czyli o 19 mniej niż punkt odniesienia. Za to samochód może przyciągać ceną – co prawda nie wyceniono jeszcze przypudrowanego tC, który wejdzie do sprzedaży w czerwcu, ale wersja sprzed faceliftingu jest tańsza od Sciona FR-S o ponad 5000 dol.
Oprócz wyglądu karoserii w nowym tC zmodyfikowano również wnętrze. Auto otrzymało nową tapicerkę oraz system multimedialny Standard Display Audio z 6,1-calowym dotykowym ekranem. W opcji można będzie zamówić lepszy system audio (BeSpoke Premium Audio) ze zintegrowaną nawigacją satelitarną i możliwością połączenia ze smartfonem.
Scion tC po faceliftingu otrzymał również poprawki mechaniczne. Zmodyfikowano zawieszenie, wymieniając amortyzatory oraz drążek stabilizatora. Poza tym zoptymalizowano elektryczne wspomaganie kierownicy. Do auta nadal będzie można zamówić 6-biegową manualną lub automatyczną skrzynię biegów. Druga z nich będzie jednak szybszą niż wcześniej przekładnią wyposażoną w system Dynamic Rev Management.
WIDEOThe New 2014 Scion tC - First Look
WIDEO2014 Scion tC statics views
Źródło: Scion