Rząd bierze się za kierowców z zakazami. Więzienia się zapełnią

Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza zaostrzyć kary za złamanie sądowego zakazu prowadzenia. Odbycie kary nie będą tak łatwo zawieszone, a kierowcy dłużej nie będą mogli siąść za kółko.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Mateusz Lubczański

Projekt przepisów przewiduje, że za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów orzekane będzie – co do zasady – więzienie. Możliwość zawieszenia kary ma zostać ograniczona i być orzekana tylko w uzasadnionych przypadkach.

Co więcej, zakaz prowadzenia pojazdów "wystartuje" dopiero po opuszczeniu zakładu karnego, więc nie będzie można "przeczekać" części kary.


WIDEO
Samochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu


Zmieniony ma być też sposób wykonywania kilku zakazów prowadzenia pojazdów. Obecnie zakazy mogą się zazębiać i nakładać na siebie. Według nadchodzących przepisów ma się to zmienić. Resort tłumaczy: w przypadku orzeczenia wobec sprawcy kilku środków karnych na określony czas w postaci zakazu prowadzenia pojazdów, zakazu prowadzenia pojazdów określonego rodzaju lub zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych będą biegły one po kolei (jeden po drugim), czyli sekwencyjnie, a nie jak dotychczas jednocześnie.

Zmiany dotkną również przedsiębiorców, którzy wypożyczają samochody. Będą musieli sprawdzić, czy klient nie ma orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów. Przepisy przewidują karę grzywny za niedopełnienie tego obowiązku.

To dopiero projekt przepisów, ale Ministerstwo Sprawiedliwości przewiduje, że będą one obowiązywać już od pierwszego kwartału 2017 roku. W pierwszej połowie 2026 roku policjanci zatrzymali 7128 osób, które miały orzeczony sądowy zakaz prowadzenia. W 2025 roku takich osób było ponad 16 tys.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!