Lexus, kojarzony przede wszystkim z dużymi SUV-ami i sedanami, ma w ofercie również inne modele, które świetnie sprawdzą się w mieście. Jednym z nich jest kompaktowy UX.
Kompaktowy, nie znaczy jednak mały. 4495 mm długości, 2640 mm rozstawu osi i 320-litrowy bagażnik czynią z UX-a bardzo wszechstronną propozycję, która idealnie wypełnia lukę między segmentem aut typowo miejskich i dużych SUV-ów.
Dynamicznie wystylizowane nadwozie z ciekawymi detalami i przetłoczeniami prezentuje się zgrabnie i lekko, a odważne lakiery z bogatej palety pozwolą się wyróżnić lub skryć za dyskretną elegancją w zależności od preferencji. UX jest dostępny w pięciu wersjach różniących się wyposażeniem i charakterem, wliczając w to luksusowy wariant Omotenashi czy sportowo nacechowany F-Sport.
Każda występuje w parze z hybrydowym napędem o mocy 199 KM słynącym z bardzo niskiego zapotrzebowania na paliwo – 5,0-5,3 l/100 km zgodnie z WLTP – oraz dobrych osiągów. Chętni mogą dodatkowo zdecydować się na wersję z napędem na cztery koła E-Four z dodatkowym silnikiem elektrycznym z tyłu. To opcja, która z pewnością wyróżnia UX-a na tle innych kompaktów premium.
UX to model, który powinien szczególnie trafić w gusta tradycjonalistów ceniących sobie łatwość obsługi i klasyczną ergonomię, gdyż wnętrze auta, poza tym, że jest świetnie wykonane i wykończone szlachetnymi materiałami, oferuje również wiele fizycznych przycisków, które w nowych autach coraz częściej ustępują miejsca ekranom.
Oczywiście nie oznacza to, że kabina UX-a nie nadąża za trendami. Do dyspozycji są bowiem cyfrowe zegary, rozbudowane multimedia i bardzo bogate wyposażenie. Już w standardowej wersji Business z pakietem Tech dostajemy m.in pełne oświetlenie LED, dostęp bezkluczykowy, indukcyjną ładowarkę do smartfona, kamerę cofania, adaptacyjny tempomat, dwustrefową klimatyzację i pakiet systemów wsparcia kierowcy.
Teraz wszystko to można mieć w znacznie obniżonej cenie z rabatami sięgającymi kilkudziesięciu tysięcy złotych. Lexus kusi też najmem Kinto One od 1243 zł netto miesięcznie. Chętni muszą jednak się pospieszyć, gdyż w salonach nie zostało wiele egzemplarzy w takiej ofercie.