Przeładowane dostawczaki niestety nie należą do rzadkości. Kolejnym przykładem z polskich dróg jest mercedes zatrzymany niedawno przez wałbrzyską drogówkę. Auto, które wyglądało, jakby zaraz miało się złamać, zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Jakby tego było mało, kierowca jechał podejrzanie wolno i korzystał z telefonu komórkowego.
Po zatrzymaniu okazało się, że przewożony ładunek nie był właściwie zabezpieczony i sporo ważył - dopuszczalna ładowność została przekroczona aż o 2 tony. Mundurowi zakazali kierowcy dalszej jazdy. Na tym jednak nie koniec.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Mężczyzna, który przyjechał przeładowanym busem aż z Wrocławia, został ukarany łącznie pięcioma mandatami karnymi na kwotę aż 6,5 tys. zł. Do jego konta dopisano też 17 punktów karnych.