Wyścigi uzależniają [wideo]
Siedzisz zapięty w pasach w niewygodnej pozycji, jedną ręką trzymając kierownicę, a drugą osłaniając oczy przed promieniami zachodzącego, pomarańczowe słońca. Kolejno zapalają się światła sygnalizatora startowego, z każdym nowym błyskiem dodajesz coraz więcej gazu. Pierwsze, drugie, trzecie i... start!