WAŻNE
TERAZ

Partia Hołowni zaalarmowała ABW. Wiemy, co naprawdę się stało

Koniec "kolekcjonerskich" kart dla osób z niepełnosprawnościami. Będzie centralny rejestr

Dni podrabianych kart parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami są już policzone. Sposób na oszustwo, który dziś pozostaje niemal bezkarny, ma zniknąć w 2022 r. Wszystko dzięki systemowi, który już dawno miał być wdrożony.

Nie każdy przypadek naruszenia jest tak ewidentnyNie każdy przypadek naruszenia jest tak ewidentny
Źródło zdjęć: © Straż Miejska Bydgoszcz
Tomasz Budzik

Bazą danych w oszusta

Niektórzy kierowcy możliwość zaparkowania blisko sklepu czy urzędu cenią wyżej niż własną przyzwoitość. Są i tacy, którzy na tym zarabiają. Tak powstał czarny rynek "kolekcjonerskich" kart parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami.

Jeszcze rok temu charakterystyczną niebieską kartę można było kupić przez popularne serwisy ogłoszeniowe, dysponując kwotą ok. 350 zł. Dziś dostęp do takich ofert nie jest już tak łatwy, ale zdaniem grupy posłów, którzy zainspirowani moimi artykułami wystosowali interpelację, zjawisko wręcz się nasila. Tego samego problemu dotyczyła druga interpelacja – posłanki Małgorzaty Pępek. Na tę Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej już zareagowało.

Jak wynika z odpowiedzi, na obecną chwilę resort nie wie, ile kart parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami zniszczono, zgubiono lub skradziono. Nie wie też, jakie są statystyki dotyczące nieuprawnionego korzystania z "kopert" z użyciem karty, która została podrobiona lub zdobyta w nielegalny sposób. Co jednak najciekawsze, wreszcie podano konkretny termin, który stanie się początkiem końca oszustw w tym zakresie.

Ministerstwo Cyfryzacji już w 2016 r. zapowiadało, że przy okazji unowocześniania Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców powstanie ogólnokrajowa baza danych o wydanych kartach parkingowych. Dziś takie informacje są rozproszone w poszczególnych zespołach do spraw orzekania o niepełnosprawności. Z odpowiedzi na interpelację Małgorzaty Pępek wynika, że "(...) rozpoczęcie prac w zakresie budowy centralnej ewidencji posiadaczy kart parkingowych planowane jest na rok 2022". Dlaczego to takie ważne?

Haniebny proceder

Obecnie ani policja, ani straż miejska czy gminna nie ma narzędzi, które pozwoliłyby sprawdzić, czy widoczna przez szybę karta parkingowa osoby z niepełnosprawnością rzeczywiście istnieje. Nie da się również sprawdzić, czy naprawdę jest ona przypisana do samochodu, we wnętrzu którego się znajduje.

Szybkie sprawdzenie karty nie jest możliwe, więc się tego nie robi. Mundurowi mogą zainteresować się sytuacją, kiedy patrol widzi, że do samochodu zaparkowanego na "kopercie" wsiada osoba, która z całą pewnością nie wygląda na prawowitego posiadacza karty dla osoby z niepełnosprawnością. Zdarza się również, że policja otrzymuje w takich sprawach zawiadomienie.

Bieżące i systematyczne kontrole nie są możliwe właśnie ze względu na brak centralnej bazy danych, do której trafiałyby informacje o posiadaczach kart parkingowych dla osób z niepełnosprawnością, ich numerach, a także przypisanych do nich pojazdach. Kontrola odbywałaby się wówczas podobnie, jak dziś sprawdza się dane na temat zatrzymanego do kontroli pojazdu. Wystarczy wpisać jego numery, a baza danych zwraca wszystkie informacje na jego temat.

Póki tak się nie stanie, niektórzy kierowcy będą łamać przepisy. Kara za nieuprawnione zajęcie miejsca dla osoby z niepełnosprawnością jest wysoka i wynosi 800 zł. Ryzyko, że zostanie się przyłapanym, jest jednak nikłe. To zachęca nabywców, a popyt rodzi skalę procederu. Od dawna wiadomo, że są osoby, które karty podrabiają, nazywając swoje produkty kolekcjonerskimi. Jak wynika z interpelacji posłanki Małgorzaty Pępek, nieuczciwie postępuje również część osób z niepełnosprawnościami. Uzyskują oni legalnie kartę, a niedługo po tym zgłaszają jej zgubienie. Zostaje więc wyrobiona nowa karta, a stara - oryginalna - trafia do osoby, która nie ma prawa, by z niej korzystać.

W 2022 r. ma ruszyć budowa centralnej bazy danych, która zlikwiduje oszustom pole manewru. Czas pokaże, ile Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, która przejęła zadania zlikwidowanego Ministerstwa Cyfryzacji, zajmie doprowadzenie przedsięwzięcia do końca.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być jeszcze ostatnim słowem
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być jeszcze ostatnim słowem
Honda ma nowe logo. Podkreśla przyszłość marki
Honda ma nowe logo. Podkreśla przyszłość marki
Polacy nie są przekonani do kasków. Od czerwca będą musieli ich używać
Polacy nie są przekonani do kasków. Od czerwca będą musieli ich używać
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥