Volvo zafundowało XC60 już trzeci lifting. Oto co się zmieniło
Volvo XC60 potrzebowało 17 lat, żeby stać się najpopularniejszym autem w historii marki. Samochód w tym czasie znalazł 2,7 mln nabywców i wyprzedził o dwa lata dotychczasowego rekordzistę - serię 240 zwaną potocznie "cegłą" - która rozeszła się w nakładzie 2 685 171 sztuk.
Co więcej - praktycznie od samego początku samochód cieszy się ogromnym wzięciem także w Polsce. W tym roku szwedzki SUV walczy o 18. tytuł najpopularniejszego auta premium z rzędu w kraju nad Wisłą. Nic więc dziwnego, że producent zdecydował się jeszcze przedłużyć cykl życiowy modelu i powalczyć w coraz bardziej wymagającym segmencie.
Volvo podeszło do sprawy liftingu ostrożnie. O ile bryłą auta została zachowana, tak co nieco zmieniło się w samym wyglądzie. Nowości nadają nadwoziu subtelniejszego i bardziej eleganckiego wydźwięku oraz podkreślają szwedzki minimalizm. Kokpit natomiast został poprawiony przede wszystkim pod kątem jakości materiałów i zapewnienia kierowcy oraz pasażerom mocniejszego poczucia premium.
Przy okazji uzupełniono też gamę napędową o nowy rodzaj napędu. Szwedzi zwą go "dalekozasięgową hybrydą plug-in" i mają ku temu powody - XC60 w wersji Long Range może się pochwalić jednym z największych zasięgów wśród wszystkich klasycznych PHEV-ów. Więcej szczegółów zobaczycie w filmie na górze strony.
Petrolhead od urodzenia. Przed „mama” nauczyłem się mówić „brum-brum”. Choć fascynuje mnie klasyczna motoryzacja, nie gardzę także tą nową. Cenię pragmatyzm, ale ponieważ nuta szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, lubię latem zmierzwić czuprynę w kabriolecie lub posłuchać dobrej składanki skomponowanej przez „płaskie sześć” lub „widlaste osiem” cylindrów. W wolnym czasie chwytam za snowboard, rakietę do tenisa lub szoty na żaglówce.