Nikt nie chce polskiego giganta. Cena robi wrażenie
Chociaż już w 2021 r. została ogłoszona upadłość Ursusa, dopiero na 14 marca zaplanowany został konkurs ofert na zakup przedsiębiorstwa. Cena wywoławcza nie była mała, ale jak się okazuje – chętnych zabrakło.
Chętni na złożenie ofert w przetargu zakupu przedsiębiorstwa Ursus S.A. mieli czas do 12 marca. We czwartek 14 marca miało się odbyć otwarcie i weryfikacja. Tymczasem jak informuje PAP, konkurs ofert nie został rozstrzygnięty, ponieważ żaden podmiot nie złożył oferty.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Volkswagen Passat - ile zostało w nim Passata?
Najprościej mówiąc, nikt nie był chętny na zakup polskiego przedsiębiorstwa, które jest jedną z największych ikon polskiej motoryzacji. Na sprzedaż wystawiono całe przedsiębiorstwo, razem ze znakami towarowymi, dwoma zakładami produkcyjnymi, maszynami oraz pracownikami. Całość wyceniono na 124 535 881,82 zł. Wysokość wierzytelności wyceniana jest z kolei na blisko 308 mln zł.
Mimo to syndyk będzie w dalszym ciągu dążył do likwidacji majątku Ursusa, zgodnie z procedurami określonymi w Prawie upadłościowym. Jednocześnie zapowiedział zwrócenie się w najbliższym czasie do Rady Wierzycieli z wnioskiem o zwołanie posiedzenia.
Przykro patrzeć, jak polski gigant idzie na dno. Jeszcze pod koniec drugiej dekady XXI w. próbowano ratować firmę specjalnym planem restrukturyzacyjnym. Niestety ten się nie powiódł i rok 2020 Ursus zakończył ze stratą w wysokości 56,7 mln zł. Rok później w lipcu ogłoszona została upadłość.