Unikatowy Mercedes S70 AMG na sprzedaż w Polsce. To jeden ze 112 egzemplarzy

Zadbane egzemplarze Mercedesa W140 nawet w dość pospolitych wersjach to łakomy kąsek dla kolekcjonerów i dobra inwestycja na przyszłość. A co powiecie na wersję, która doczekała się zaledwie 112 sztuk. Takie auto zostało właśnie wystawione na sprzedaż w Polsce. Cena nie jest niska, ale warto się nim zainteresować.

Mimo upływu lat sylwetka W140 nadal wygląda świetnie.Mimo upływu lat sylwetka W140 nadal wygląda świetnie.
Źródło zdjęć: © otomoto.pl
Aleksander Ruciński

Na otomoto.pl znaleźliśmy prawdziwą perełkę. To Mercedes-Benz S70 AMG - bardzo rzadka limuzyna z potężnym, 7-litrowym silnikiem V12 pod maską. Zaszczytu posiadania tego cuda dostąpili tylko nieliczni. Mercedes stworzył bowiem tylko 112 egzemplarzy - każdy na indywidualne zamówienie ważnych klientów marki.

S70 AMG jest niczym innym, jak bardziej ekstremalnym odpowiednikiem znacznie popularniejszego S600. To właśnie jego 6-litrowy silnik posłużył za bazę do stworzenia potwora. Dzięki pojemności zwiększonej do 7 litrów i zmianach w osprzęcie moc wzrosła z niecałych 400 do równych 500 KM. Maksymalny moment obrotowy na poziomie 719 Nm także nie daje powodów do narzekań.

Osiągi są świetne pomimo masy własnej, która grubo przekracza 2 tony. Pięciobiegowy automat przekazujący napęd na tylne koła pozwala przyspieszać do setki w 5,2 sekundy i bez problemu przekraczać barierę 300 km/h. Takie liczby robią wrażenie nawet dziś, po 23 latach od produkcji opisywanego egzemplarza.

Samochód wystawiony na sprzedaż przez polskiego dealera pochodzi z Holandii i jak dotąd przejechał tylko 67 303 km. Jak twierdzi sprzedawca, auto zachowało się w stanie kolekcjonerskim, co tłumaczy wysoką cenę. 399 750 zł to sporo pieniędzy. Mimo to ten, kto zdecyduje się na zakup, zrobi dobry interes. Takie auto z pewnością nie będzie już traciło na wartości.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/5] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯