Chociaż ostatnimi czasy złodzieje upodobali sobie kradzieże katalizatorów, przywłaszczenie paliwa dalej wydaje się aktualnym tematem. Potwierdza to przypadek pewnego ostrowczanina, który 30 marca dopuścił się kradzieży 480 litrów oleju napędowego ze zbiornika zaparkowanej ciężarówki.
Jak wynika z relacji poszkodowanego, mężczyzna spuścił paliwo z baku poprzez nawiercenie kilku otworów w dolnej części obudowy zbiornika. Policjanci zostali powiadomieni o fakcie dopiero nad ranem, gdy złodziej zdołał już uciec. Straty zostały wycenione na 2500 zł.
Funkcjonariuszom z wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich udało się bardzo szybko podjąć trop i jeszcze tego samego dnia zatrzymali podejrzanego o kradzież 26-latka. W trakcie czynności policja zabezpieczyła także puste pojemniki, w których prawdopodobnie przechowywane było przywłaszczone paliwo z ciężarówki.
26-latek usłyszał dwa zarzuty – kradzieży z włamaniem, a także niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Tylko za pierwsze przestępstwo mężczyźnie grozi nawet do 10 lat więzienia.