Ciężko znaleźć drugi taki model, który od 70 lat robi niesamowitą karierę niemal na całym świecie. Trudno bowiem wyliczyć kraje, gdzie nie spotkalibyśmy Toyoty Land Cruiser w salonie japońskiej marki. Ostatnie większe zmiany zostały przez Japończyków poczynione w 2017 roku. Czas więc troszkę odświeżyć to i owo.
Najważniejszą z punktu widzenia samej jazdy zmianą jest większa moc. Pod maską wciąż gości 2,8-litrowy, 4-cylindrowy diesel, ale zyskał on dodatkowe 27 KM i 50 Nm, dzięki czemu generuje teraz 204 KM i 500 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Japończycy twierdzą, że dzięki systemowi Start&Stop średnie spalanie spadło o 0,7 l/100 km i wynosi teraz 7 l/100 km. Trzeba jednak zaznaczyć, że są to dane skorelowane z cyklem NEDC.
W podstawowej wersji silnik połączony jest z 6-biegową skrzynią manualną i występuje tylko w podstawowej odmianie Prado. 6-stopniowy automat wymaga dopłaty 10 tys. zł, ale zapewnia sprint do setki w 9,9 sekundy, czyli o prawie 3 sekundy szybciej niż wcześniej.
Przyjemniejsze w obsłudze multimedia
Toyota wzięła na warsztat także multimedia Land Cruisera, dzięki czemu ekran zyskał nową szatę graficzną, lepszą przejrzystość i szybszą reakcję na komendy. Zmiana ta wydaje się dobrym krokiem, na wszystkie te aspekty bowiem narzekał podczas jazd japońską terenówką w Namibii Mateusz Lubczański.
Jak przystało na współczesny samochód luksusowy, z Land Cruiserem możemy połączyć się za pomocą Apple CarPlay lub Android Auto, a system łączności zbiera z internetu najróżniejsze informacje o natężeniu ruchu, fotoradarach czy parkingach. Co więcej, Toyota wprowadziła też drugą generację Toyota Safety Sense, która zawiera m.in. układ rozpoznawania pieszych w nocy i rowerzystów za dnia oraz adaptacyjny tempomat (IACC) zintegrowany z systemem rozpoznawania znaków drogowych.
Zgadnijcie, co zawiera pakiet Black
Kolejną nowością w Land Cruiserze jest pakiet Black, który, tak zgadliście…zawiera kilka elementów w czarnych odcieniach i przyciemnionym chromie. Trzeba jednak przyznać, że nadają one SUV-owi Toyoty bardziej majestatycznego i eleganckiego charakteru.
We wspomniane barwy przemalowano atrapę chłodnicy, obudowę świateł przeciwmgielnych, elementy tylnej klapy, listwy drzwiowe czy lusterka. Ciemnych dodatków doczekało się także wnętrze – zarówno konsola środkowa, jak i tunel centralny mają czarne wykończenie. Elementy pakietu znajdziemy w topowej wersji Executive, która startuje od 311 tys. zł.
Ceny nowej Toyoty Land Cruiser z manualną skrzynią biegów zaczynają się od 211 tys. zł. Wersja z automatem jest droższa o 10 tys. zł.