Agresywni kierowcy, którzy pędzą na złamanie karku i za nic mają bezpieczeństwo własne oraz innych to jedna z największych bolączek polskich dróg. Nic więc dziwnego w tym, że właśnie z takimi zachowaniami walczyli pomorscy policjanci. Podczas nocnej akcji mundurowi z Gdańska, Gdyni, Wejherowa, Nowego Dworu Gdańskiego i Pruszcza Gdańskiego starali się wyłapać tych kierujących, którzy zagrażali innym. Skontrolowano 62 samochody, a wobec 50 kierowców podjęto interwencje. Te skończyły się nałożeniem łącznie 34 mandatów. W 2 przypadkach do sądu skierowano wnioski o ukaranie, zatrzymano 5 praw jazdy i 2 dowody rejestracyjne.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTest: Audi R8 - pożegnanie króla
W akcji pomorskich policjantów nie byłoby nic zaskakującego, gdyby nie jedno zdjęcie. Widać na nim sytuację po zatrzymaniu kierowcy przez nieoznakowany radiowóz. Nie było to jednak – jak jest to zazwyczaj – BMW serii 3. Na zdjęciu, z niebieskimi światłami za tylną szybą, widać Mercedesa Klasy E z nadwoziem kombi. Ściślej generację W211, powstającą pomiędzy 2002 i 2009 r.
Taki samochód na drodze z pewnością nie budzi podejrzliwości amatorów łamania przepisów drogowych. Co więcej, już sam jego wiek może zachęcać piratów drogowych do podjęcia wyprzedzania. Widok niebieskich świateł w lusterku musi być więc mocno zaskakujący. Zdziwiony wyraz twarzy w niczym jednak nie pomaga i pozostaje tylko przyjęcie mandatu.