Niespełniona obietnica Tesli? Nowe, nie znałem... Zdaje się jednak, że niektórym klientom nie będzie do śmiechu. W szczególności tym, którzy naprawdę oczekiwali 500-milowego zasięgu na jednym ładowaniu.
Nie pozostaje im nic innego jak zaakceptować fakt, że spektakularne wizje roztaczane przez Elona Muska okazały się mrzonką. Miał być 500-milowy Cybertruck za 70 tys. dolarów, a ostatecznie stanęło na 325 milach i 80 tys. dolarów.
Następnie Tesla ogłosiła, że rozwiązaniem na niższy zasięg będzie opcjonalny pakiet akumulatorów montowany na skrzyni ładunkowej, dzięki któremu możliwe będzie przejechanie "nawet 470 mil". Od tego momentu było tylko gorzej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Tesla model 3 HL- a Elon znowu swoje
Jesienią ubiegłego roku Tesla zmieniła dane dotyczące zasięgu twierdząc, że z opcjonalnym pakietem przejedziemy nie 470 mil, czy tym bardziej 500, lecz tylko 445. Przy okazji opublikowano cenę wynoszącą - bagatela - 16 tys. dolarów oraz poinformowano, że pakiet będzie dostępny w połowie 2025 roku.
Niestety wszystko wskazuje, że tak się nie stanie. Kilka dni temu opcjonalny akumulator zniknął z oficjalnego konfiguratora Tesli bez słowa wyjaśnienia.