Problemy z odpaleniem auta bywają szczególnie znane użytkownikom diesli w mroźne poranki, o czym przypomniała nam tegoroczna zima. Przyczyn takiego zachowania może być wiele, od układu paliwowego i wtryskowego zaczynając, a na akumulatorze kończąc.
A co jeśli temperatura spada do -48 stopni Celsjusza i trzeba odpalić ciężarowego kamaza? Mieszkańcy odległej Jakucji mają na to swoje sposoby. Pewien użytkownik kamaza z tamtego regionu postanowił nagrać film, przedstawiający cały proces uruchamiania ciężarówki, który wcale nie jest błyskawiczny.
Chociaż pojazd jest wyposażony w podgrzewanie wstępne paliwa oraz oleju, to nie obyło się bez dodatkowej pomocy. W ruch poszły także palniki gazowe oraz plandeki. Po kilkudziesięciu minutach starań poczciwy kamaz w końcu odpalił. Zresztą - zobaczcie sami.