Szef Ferrari chce zostać prezydentem Włoch
Gdyby nie polityka, rynek motoryzacyjny nie mógłby w ogóle istnieć. Na pewno fajnie jest zarządzać firmą produkującą samochody, ale jeszcze fajniej jest, gdy zarządza się 60-milionowym państwem. Najwyraźniej z tego założenia wychodzi Luca di Montezemolo, który zamierza kandydować w wyborach na prezydenta Włoch.