Sprzedaż Rolls-Royce’a w Polsce kwitnie. Kolejny rekord i budowa największego salonu w Europie

24 zarejestrowane egzemplarze auta jednej marki pozornie nie brzmią jak sukces. Jednak nie w przypadku Rolls-Royce’a. To marka, która rządzi się zupełnie innymi prawami, a najchętniej wybieranymi modelami wbrew pozorom wcale nie są auta, z których Brytyjczycy od zawsze słynęli, o czym dowiedziałem się podczas spotkania podsumowującego zeszły rok.

Rolls-Royce Phantom VIII (2025)Rolls-Royce Phantom VIII (2025)
Źródło zdjęć: © Autokult | Mariusz Zmysłowski
Filip Buliński

Oni nie gonią za cyframi. Jak sami twierdzą, nie należą do "biznesu wolumenowego". Rolls-Royce sumiennie realizuje swoje założenia, dając swoim klientom przede wszystkim poczucie wyjątkowości. Być może dlatego marka nie nazywa się producentem aut, a "domem luksusu".

Rolls-Royce Ghost EWB - zaglądamy do auta za 2,5 mln złotych!

Obcując z owocami pracy inżynierów, trudno się z tym nie zgodzić, a na rynku wciąż nie brakuje osób pragnących sobie podarować wspomnianą wyjątkowość. Rolls-Royce globalnie dostarczył w zeszłym roku 5664 auta, co stanowi czwarty najwyższy wynik w historii. Co ciekawe, choć dla Brytyjczyków najbardziej ikoniczne są limuzyny z wielkim V12, klienci najchętniej wybierają… SUV-a Cullinana i elektrycznego Spectre.

Marka na chłodno podchodzi jednak do samych liczb i bynajmniej nie oczekuje corocznych wzrostów. To, co ma większy znaczenie dla twórców, to postępująca śmiałość klientów do konfigurowania pojazdów. W zeszłym roku aż 70 proc. aut zostało przygotowanych przez dział personalizacji Bespoke. O ile niektórzy nabywcy cenią sobie prywatność i nie chcą się dzielić pomysłami, tak inni – wręcz przeciwnie.

Do najciekawszych projektów zeszłego roku należały m.in. Ghost Black Badge Gamer, który został stworzony dla pewnego miłośnika gier wideo. Samochód wyróżniały m.in. haftowane napisy "Player 1", "Player 2", "Player 3" i "Player 4" na fotelach, "Pixel Blaster" na suficie pojazdu, czy napisy "Press start" i "Level up" na progach.

Innym nietuzinkowym projektem był Spectre Bailey, będący hołdem dla… ukochanego psa właścicieli Rollsa — Baileya. Lakier inspirowany jest kolorem sierści czworonoga, natomiast na desce rozdzielczej, progach i na linii bocznej można znaleźć odciski łapy psa. Między tylnymi fotelami z kolei zamontowano jego portret wykonany z aż 180 kawałków drewna w 22 odcieniach.

  • Rolls-Royce Spectre Bailey
  • Rolls-Royce Spectre Bailey
  • Rolls-Royce Spectre Bailey
  • Rolls-Royce Spectre Bailey
[1/4] Rolls-Royce Spectre Bailey Źródło zdjęć: Materiały prasowe | Rolls-Royce

Rolls-Royce w Polsce kwitnie

Patrząc na jednostkowe liczby, statystki sprzedaży Rolls-Royce’a nie robią wrażenia. Według danych SAMAR, w 2025 r. zarejestrowano u nas "tylko" 24 samochody z Goodwood. Należy jednak podkreślić, że mówimy tu o autach, których konfiguracje sięgają 2, 3, a nawet 4 mln zł. W porównaniu z 2024 r. wspomniana wartość i tak stanowi aż 26-procentowy wzrost i jest trzecim z rzędu rekordowym wynikiem. Można więc śmiało powiedzieć, że popyt na dobra luksusowe ma się w Polsce dobrze, a co ciekawe – po auta sięgają coraz młodsi klienci. Obecnie średnia wieku utrzymuje się na poziomie 45 lat.

W naszym kraju trend sprzedażowy dotyczący poszczególnych modeli jest podobny, co w skali globalnej. Prym wiedzie Cullinan, a niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się także Spectre. W zwiększeniu sprzedaży (i obniżeniu średniego wieku) ważną rolę odegrała linia Black Badge, która od niedawna zagościła też w ofercie elektrycznego coupe.

Polscy klienci podzielają także trend dotyczący personalizacji aut. W zeszłym roku wszystkie samochody, które opuściły warszawski salon na Ostrobramskiej, przeszły przez dział Bespoke. Jak twierdzi Piotr Fus, szef Rolls-Royce Motor Cars Warszawa, kupujący coraz odważniej i śmielej podchodzą do kwestii konfigurowania auta pod własne gusta.

Wiele z nich wiąże się zresztą z konkretnym jubileuszem czy okazją. W takich wypadkach auta często są tworzone z zamysłem pozostawienia ich w rodzinie na zawsze. Jeden z obecnych projektów, zamówionych przez pewnego mężczyznę, jest w przygotowaniu już od roku. Samochód wyjedzie na drogi w połowie 2026 r.

Wartym wspomnienia jest jeszcze fakt, że Warszawa wkrótce stanie się niezwykle istotnym punktem na Rolls-Royce’owej mapie Europy. Obok dotychczasowego salonu marki powstaje właśnie nowy, który będzie największym i najbardziej nowoczesnym tego typu kompleksem marki na Starym Kontynencie. Otwarcie planowane jest na 2027 r.

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza jazda: Porsche Macan GTS - przede wszystkim Porsche
Pierwsza jazda: Porsche Macan GTS - przede wszystkim Porsche
Policja ma 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co ze starym sprzętem
Policja ma 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co ze starym sprzętem
Hitowe Renault doczekało się nowej wersji. Niewiele marek oferuje taką opcję
Hitowe Renault doczekało się nowej wersji. Niewiele marek oferuje taką opcję
Alpina rozpoczyna rozdział pod skrzydłami BMW z nowym logo
Alpina rozpoczyna rozdział pod skrzydłami BMW z nowym logo
Technika doświadczonych kierowców. Tak robią przy mrozach
Technika doświadczonych kierowców. Tak robią przy mrozach
Toyota znów obniżyła cenę bZ4X. Tym razem o 20 tys. zł
Toyota znów obniżyła cenę bZ4X. Tym razem o 20 tys. zł
Unia wymusza zmiany. Prawo jazdy bardziej za "miasto"
Unia wymusza zmiany. Prawo jazdy bardziej za "miasto"
Mini nie zrezygnuje z przycisków w kabinie. "Przesadna cyfryzacja odbiera charakter"
Mini nie zrezygnuje z przycisków w kabinie. "Przesadna cyfryzacja odbiera charakter"
Rosjanie znaleźli lukę. "Nówki" jako używane
Rosjanie znaleźli lukę. "Nówki" jako używane
Kolejna ciężarówka wjechała w stację paliw z powodu gołoledzi
Kolejna ciężarówka wjechała w stację paliw z powodu gołoledzi
Stellantis sprzedaje udziały w firmie produkującej akumulatory. Zyskają wszyscy
Stellantis sprzedaje udziały w firmie produkującej akumulatory. Zyskają wszyscy
Jechał autostradą na rowerze. Mężczyzna błąkał się od dwóch dni
Jechał autostradą na rowerze. Mężczyzna błąkał się od dwóch dni
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥