Spółdzielnia zabiera tablice rejestracyjne. Sprawę można zgłosić policji

Pod koniec 2024 r. szerokim echem w całym kraju odbiła się sprawa pewnej spółdzielni mieszkaniowej, która bezprawnie parkującym na ich terenie groziła komisyjnym zabieraniem tablicy rejestracyjnej. Teraz wiadomo już, co na temat takich praktyk sądzi Ministerstwo Sprawiedliwości. I nie są to dobre wieści dla wspomnianej spółdzielni.

Spółdzielnia zabiera tablice rejestracyjne. Sprawę można zgłosić policji

Olsztyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa oferuje kierowcom płatne miejsca parkingowe. Jak w grudniu 2024 r. informowały lokalne media, w nietypowy sposób radziła sobie ona z tymi, którzy w nieuprawniony sposób parkowali na płatnych miejscach. Kontrowersje wzbudził ten zapis w regulaminie spółdzielni:

"W wypadku stwierdzenia przez pracownika Spółdzielni w wyniku przeprowadzonej kontroli nielegalnego korzystania z parkingu sporządzony zostanie protokół (…) jeżeli nie zostaną ustalone dane właściciela pojazdu pozostawionego nielegalnie na parkingu ( brak danych samochodu w rejestrze Spółdzielni) zostaną komisyjnie zdemontowane tablice rejestracyjne i zdeponowane w Spółdzielni (…)".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy C‑HR, teraz z plusem. Toyota pokazała kolejną wersję hitu

W momencie pisania tego tekstu w regulaminie Olsztyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej punkt ten wciąż był obecny. Mimo kontrowersji, które wywołał. Można zadać sobie pytanie: czy zdemontowanie rejestracji – nawet kierowcy łamiącemu regulamin spółdzielni – jest w ogóle legalne? Poseł Janusz Cieszyński takie samo pytanie zadał rządowi w interpelacji. Odpowiedź nie pozostawia wątpliwości.

Zgodnie z przepisem art. 306c § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny "Kto dokonuje zaboru tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego, umożliwiającej dopuszczenie tego pojazdu do ruchu na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

Arkadiusz Myrcha, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

Nie ma tu znaczenia, że tablica rejestracyjna została zdemontowana w myśl regulaminu spółdzielni. "[Zabór]12 nie musi być dokonany w celu przywłaszczenia, jak również nie musi zostać dokonany dla samego sprawcy. Nie ma znaczenia dla bytu tego czynu zabronionego fakt, czy ten zabór będzie krótkotrwały czy długotrwały ani to, czy sprawca następnie zwróci osobie uprawnionej przedmiot zaboru" – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Kierowca, który zauważy, że w jego samochodzie zostały zdemontowane tablice rejestracyjne, może zgłosić policji ich kradzież, a mundurowi mają obowiązek poważnie potraktować taką sprawę. Jednocześnie oznacza to, że pracownicy spółdzielni, którzy zdemontowaliby tablicę rejestracyjną, popełniają przestępstwo. W najgorszym razie mogą za taki czyn trafić do więzienia na pięć lat.

Jak więc spółdzielnia mieszkaniowa może bronić się przed parkowaniem nieuprawnionymi pojazdami? Jak czytamy w odpowiedzi na interpelację, wystarczy zapisać numer rejestracyjny i zwrócić się do Ministerstwa Cyfryzacji z prośbą o udostępnienie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Przepisy dopuszczają w takim przypadku przekazanie danych.

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (43)