Shelby Mustang GT500 1969 - klasyk z muzeum

Gdyby tak odsunąć na bok wszelkie problemy z utrzymaniem, serwisowaniem, częściami zamiennymi, ubezpieczeniem, spalaniem czy normami emisji spalin, ciekaw jestem, jakie auta jeździłyby po naszych drogach. Ja należałbym do tej grupy kierowców, która na niedzielny wypad na działkę wybrałaby Shelby Mustanga GT500 z 1969 roku.

Obraz

Gdyby tak odsunąć na bok wszelkie problemy z utrzymaniem, serwisowaniem, częściami zamiennymi, ubezpieczeniem, spalaniem czy normami emisji spalin, ciekaw jestem, jakie auta jeździłyby po naszych drogach. Ja należałbym do tej grupy kierowców, która na niedzielny wypad na działkę wybrałaby Shelby Mustanga GT500 z 1969 roku.

W motoryzacyjnym niebie benzyna kosztuje 10 groszy za litr, ubezpieczenie opłaca kierowcy państwo, każdy samochód ma zapewnioną wieczną gwarancję producenta z bezpłatnym dostępem do części zamiennych, a Unia Europejska buduje tory wyścigowe, zamiast wprowadzać kolejne normy emisji spalin. Wydaje się, że wprost z motoryzacyjnego nieba pochodzi ten egzemplarz Forda Mustanga Shelby GT500, z nadwoziem cabrio, wyprodukowany w 1969 roku.

Auto jest wyjątkowe z kilku względów. Łącznie powstało tylko 335 egzemplarzy Shelby GT500 z otwartym nadwoziem, natomiast w tej wersji kolorystycznej (ciemny seledyn) wyprodukowano zaledwie 21 aut. Kabriolet ma wprawdzie już ponad 40 lat, jednak na liczniku widnieje oryginalny przebieg 56 000 mil.

Stan techniczny pojazdu jest lepszy niż wzorowy - dwa lata temu Ford został całkowicie odrestaurowany. Ponadto pierwszy właściciel kupił auto od jednego z najsłynniejszych salonów samochodowych - Tasca Ford, a na osłonie słonecznej po stronie pasażera widnieje podpis motoryzacyjnej legendy, Carrolla Shelby.

Właścicielem Mustanga jest słynne Volo Auto Museum, w którym stoją jeszcze np. oryginalny KITT Knight Ridera czy Bluesmobil z Blues Brothers. Za takie cacko z silnikiem V8 o pojemności 7.0 litra i mocy 335 KM trzeba zapłacić aż 155 998 dolarów. Czy warto? Kupując auto z muzeum, po całkowitym odrestaurowaniu można przyjąć, że to fabrycznie nowy model. Warto![block position="inside"]8736[/block]

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀