Serwisant Toyoty kradł i oglądał filmy porno
Czy poddając auto rutynowemu przeglądowi, bądź też przy okazji nieplanowanej wizyty w serwisie zauważyliście kiedyś, że coś wam zginęło? Jason, właściciel Toyoty Tundry nie mógł znaleźć drobnych pozostawionych w aucie. To skłoniło go do zamontowania ukrytej kamery podczas kolejnych odwiedzin w serwisie. Bardzo się zdziwił.