Volkswagen golf zaparkowany w parkingu podziemnym dworca PKP we Wrocławiu bez biletu parkingowego zbiera mandaty. Kolekcja wetkniętych za szybę kwitków urosła już do takich rozmiarów, że bileciki przestają się tam mieścić. Gdzie jest właściciel auta? Tego niestety nie wiadomo. Z internetu można się dowiedzieć, że samochód stoi tam już od ponad roku.
Bartłomiej Sarna z wydziału współpracy z mediami PKP tłumaczy, że samochód zaparkowano na parkingu podziemnym dworca Wrocław Główny w kwietniu ubiegłego roku.
- Poza wystawionymi wezwaniami, wystąpiliśmy do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców o wskazanie danych właściciela pojazdu. Po ich uzyskaniu zostanie podjęta próba kontaktu z właścicielem, a następnie, w zależności od jej rezultatu, dalsze kroki w tej sprawie - mówi Sarna.