Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Do tej pory jadący ze stolicy Dolnego Śląska do Pragi musieli na wysokości granicy zjechać z ekspresówki i przez kilkadziesiąt kilometrów jechać drogami krajowymi, by z powrotem wjechać na autostradę D11 u naszych południowych sąsiadów. Wkrótce znikną jednak te niedogodności.
Czesi właśnie rozpoczęli drążenie tunelu na wysokości Trutnova. Nowy obiekt jest jednym z kluczowych etapów rozbudowy czeskiej autostrady D11, której celem jest połączenie z polską drogą ekspresową S3. Jadąc od strony stolicy Czech, D11 kończyła się do tej pory na wysokości miejscowości Horenice, a dalej kierowcy zmuszeni byli korzystać z lokalnych dróg. Teraz trasa zostanie dokończona i zwieńczona podziemnym fragmentem.
Fiat Grande Panda z bliska. Zabawny, wygodny i plastikowy
Drogowcy zdecydowali się na budowę tunelu ze względu na trudny, górzysty charakter terenu. Nowy obiekt, będący ostatnim fragmentem łączącym Polskę z Czechami, nosi nazwę Opevneni, a jego długość wyniesie 492 m. W ramach całej inwestycji powstanie również drugi tunel, Poříčí, oraz nowe węzły drogowe (Střítež, Poříčí i Královec) i liczne obiekty inżynieryjne, w tym estakady, wiadukty i mosty.
Co ważne, prace w tunelu mają być prowadzone przez całą dobę, także w weekendy. Taki tryb ma pomóc w uniknięciu opóźnień, a także znacznie przyspieszyć ukończenie prac. Drogowcy szacują, że wykopanie tunelu ma zając niecały rok. Cała trasa licząca ponad 20 km ma jednak zostać oddana do użytku dopiero za dwa lata. Łącznie autostrada D11 będzie liczyła 154 km.
Dokończenie inwestycji będzie nie tylko istotne dla domknięcia trasy łączącej Pragę z polską granicą. Autostrada D11 oraz droga S3 stanowią element kluczowego europejskiego szlaku komunikacyjnego E67. Dzięki nowemu fragmentowi kierowcy zaoszczędzą sporo czasu, tranzyt zostanie usprawniony, a lokalne drogi i miejscowości zostaną odciążone z ruchu.