Renault Kwid Climber i Racer (2016) - premiera

Tani, prosty i wytrzymały samochód o w miarę nowoczesnej konstrukcji, świetnie sprawdzający się w trudnych warunkach i finalnie tani? To specjalizacja aliansu Renault-Nissan, do którego należy marka Dacia. Właśnie produkty Dacii, nierzadko opatrzone logo Renault, są idealną odpowiedzią na powyższe potrzeby. Najnowszym ich dziełem jest zaprezentowany jesienią ubiegłego roku model Kwid, który teraz zostaje przedstawiony w dwóch specjalnych wersjach, z dwiema nowinkami technicznymi.

Obraz
Marcin Łobodziński

Ten niewielki, bo mierzący 3,68 m długości samochód jest czymś pomiędzy autem segmentu B a crossoverem. W rezultacie powstało coś na wzór Dacii Sandero Stepway, tylko sporo mniejsze. To jednocześnie pierwszy samochód aliansu Renault-Nissan zbudowany na zupełnie nowej płycie podłogowej, przeznaczonej dla małych samochodów i jednocześnie pierwszy model, który może być sprzedawany pod marką Dacia na innej niż poprzednie platformy M0. Auto przeznaczono na rynek indyjski – to tam miała miejsce premiera, oraz południowoamerykański.

Standardowy Renault Kwid
Standardowy Renault Kwid

Z okazji kolejnego Salonu Samochodowego New Delhi 2016, firma Renault prezentuje dwa samochody koncepcyjne, oparte na tym pojeździe: Renault Kwid Climber oraz Kwid Racer. Jednocześnie nowością są jednostka napędowa 1.0 SCe i półautomatyczna skrzynia biegów. Standardowy Kwid jest oferowany z silnikiem 0,8 litra.

Renault Kwid Climber
Renault Kwid Climber

Climber to odpowiedź na potrzeby rynku, który chłonie crossovery jak nigdy wcześniej. Zresztą dziś trudno byłoby takiego modelu nie oferować, zwłaszcza tam, gdzie drogi odbiegają od światowych standardów. Z fatalną nawierzchnią, po której może się poruszać Kwid Climber, mają walczyć m. in. wysoki prześwit, szeroki rozstaw kół, krótkie zwisy i specjalna rzeźba bieżnika opon. Zderzaki w dużej części nie są lakierowane, a boki nadwozia chronią listwy z tworzyw sztucznych i potężne nakładki na nadkola. Nawet reflektory przednie zostały otoczone ochronną ramką. Nadwozie pokryto lakierem Orange Flamme specjalnie stworzonym na potrzeby tego modelu.

Dość podobnie, ale w zupełnie innym stylu prezentuje się Kwid Racer. Nisko i szeroko to podstawa, ale nabrzmiałe nadkola i listwy boczne są zbliżone do tych z Climbera. Przedni zderzak zyskał jakże ważne, ogromne wloty powietrza, a tylny - niezbędny dziś „dyfuzor”. Felgi aluminiowe szczelnie wypełniają niewielkie nadkola, ale nic dziwnego, skoro mają 18 cali średnicy. Również Racer otrzymał specjalnie przygotowany dla niego lakier o nazwie Bleu Electrique, uzupełniony czerwonymi akcentami.

Renault Kwid Racer
Renault Kwid Racer

Ekskluzywny charakter kabiny podkreślają szlachetne materiały, takie jak Alcantara, aluminium i włókna węglowe. Renault odważyło się nawet na montaż kubełkowych foteli i klatki bezpieczeństwa, ale nie zapominajmy, że jest to koncept. Czarna kolorystyka tapicerki kontrastuje z czerwonymi przyciskami oraz elementami lakierowanymi na srebrno, co ma się mocno kojarzyć z motorsportem. Na konsoli centralnej wyświetlane są dane telemetryczne, podobne jak w samochodach Renault serii R.S.

Obraz

Niestety nie mamy najlepszych informacji dla osób, którym te dwie specjalne odmiany Renault Kwida bardzo się spodobały. Jeżeli standardowy Kwid trafi na rynek europejski to będzie dobrze, ale może być oferowany pod marką Dacia. Swoją drogą, gdyby się pojawił, najprawdopodobniej ma szansę stać się najtańszym samochodem na rynku. Renault niczego nie potwierdza, ale też nie zaprzecza i twierdzi, że jest możliwe takie skonfigurowanie tego modelu, by spełniał wszystkie wymagane w Europie standardy, m. in. w testach zderzeniowych Euro NCAP. Druga sprawa, to ogromne prawdopodobieństwo, że Kwid Racer na zawsze pozostanie w fazie konceptu. Climber ma większe szanse na produkcję seryjną, ale z pewnością nie w tak odważnej formie i stylizacji, jaką możecie obejrzeć na zdjęciach.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯