Range Rover tylko dla najbogatszych. Dwa tańsze modele znikną z rynku

Aleksander Ruciński
Range Rover Velar po liftinguRange Rover Velar po liftingu
Źródło zdjęć: © WP Autokult | Filip Buliński

Range Rover kończy produkcję dwóch modeli, które przez lata przyciągały mniej zamożnych klientów. Co ciekawe, auta nie doczekają się bezpośrednich następców.

JLR potwierdził, że produkcja Range Rovera Evoque i Range Rovera Velar zakończy się po 2027 r. Jak wyjaśnił Martin Limpert, dyrektor zarządzający marką Range Rover, decyzja wynika przede wszystkim z wieku obu konstrukcji i zbliżającego się końca rynkowego cyklu.

To istotna zmiana w strategii brytyjskiej marki. Evoque i Velar przez lata pełniły rolę jej bardziej przystępnych cenowo modeli, pozwalając dotrzeć do klientów, którzy chcieli jeździć Range Roverem, ale niekoniecznie mogli wydać fortunę. Teraz JLR zamierza celować głównie w zamożniejszą klientelę. Mniejsze i tańsze samochody mają być domeną pozostałych marek koncernu – Defendera i Discovery.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta RS 

Po wycofaniu Evoque'a i Velara gama Range Rovera będzie składać się z trzech modeli: Range Rovera GT, Range Rovera Sport oraz pełnowymiarowego Range Rovera. Najbardziej przystępnym z nich zostanie nadchodzący GT, choć trudno będzie nazwać go samochodem budżetowym. Według wstępnych informacji jego ceny mają startować od około 90 tys. funtów.

Wycofanie Evoque'a i Velara oznacza zatem nie tylko zmniejszenie gamy modelowej Range Rovera, ale też wyraźne podniesienie progu wejścia do świata tej marki. Klienci szukający mniejszego i tańszego SUV-a z charakterystycznym logo będą musieli rozejrzeć się za samochodem innego producenta. JLR najwyraźniej uznał, że bardziej opłaca mu się sprzedawać mniej samochodów, ale za wyższe kwoty. Zresztą nie on pierwszy...

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ