Wskrzeszona Toyota Celica wróci do gry. Japończycy wystawią ją w WRC

Filip Buliński
Toyota Celica ST205 GT-Four (1998)Toyota Celica ST205 GT-Four (1998)
Źródło zdjęć: © Autokult | MACIEJ LUBCZYNSKI

O wskrzeszeniu Toyoty Celiki mówiło się od dłuższego czasu, a lada moment doczekamy się efektów. Toyota potwierdziła wystawienie auta w rajdowym sezonie 2027. Powstaje jednak pytanie, co z drogową wersją?

Toyota poszerzy swoją obecność w rajdowych mistrzostwach świata. Odrodzona GR Celica w specyfikacji Rally1 przygotowanej zgodnie z nowym regulaminem FIA pojawi się na trasach WRC w 2027 r. razem z nową wersją rajdowego GR Yaris.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta RS 

Producent rozdzieli oba projekty między dwa zespoły. GR Celica będzie reprezentować nowy szyld Toyota Racing, a kolejną generację GR Yaris wystawi osobny zespół Gazoo Racing. W ten sposób Toyota zamierza prowadzić w WRC dwa równoległe programy fabryczne.

Kto wystartuje za kierownicą GR Celica?

W przyszłym sezonie GR Celica ma być prowadzona przez Elfyna Evansa, Olivera Solberga i Sami Pajari. Skład zespołu GR Yaris utworzą natomiast Ott Tänak, Takamoto Katsuta oraz Kalle Rovanperä, który wraca po rocznej przerwie.

Oba samochody są rozwijane w rajdowej bazie Toyoty w Jyväskylä w Finlandii. Zgodnie z założeniami nowych przepisów technicznych auta mają dysponować taką samą mocą i porównywalnymi osiągami. Homologacja obu konstrukcji powinna zakończyć się przed końcem 2026 r. Niewykluczone, że wtedy zobaczymy też ostateczną formę auta.

Sam start GR Celica w rajdach nie oznacza jeszcze, że Toyota wprowadzi do sprzedaży cywilne coupe - w przeciwieństwie do dawnych przepisów obecne regulacje WRC nie wymuszają na producentach wypuszczania serii homologacyjnych. Chociaż o powrocie kultowego modelu mówi się od dawna, a jakiś czas temu prace nad autem potwierdził nawet dyrektor techniczny marki, Japończycy oszczędnie podchodzą do dzielenia się kolejnymi informacjami.

Samochód, który swoim kształtem pasowałby do charakteru odrodzonej Celiki, przyłapywany był w ostatnim czasie na torach podczas testów. Pozostaje mieć nadzieję, że cały projekt nie zakończy się jedynie rajdówką, a faktycznym powrotem kultowego modelu na drogi (także te europejskie).

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!