Zapowiedzi i przecieków dotyczących Range Rovera Sport SV było już naprawdę wiele i ciągnęły się one miesiącami. Jak jednak podaje Motor1, brytyjski producent nareszcie oficjalnie ogłosił, kiedy będziemy mogli zobaczyć ten samochód w pełnej okazałości, a nie pod kamuflażem. Model ten ma mieć swoją oficjalną premierę 31 maja 2023 roku. Dowiedzieliśmy się o nim również nowych ciekawostek.
Przede wszystkim, jego kupno będzie możliwe tylko po otrzymaniu oficjalnego zaproszenia od Range Rovera. Auto więc nie będzie dostępne w regularnej sprzedaży, przynajmniej na początku. Dodatkowo, mimo że ten samochód jest następcą wersji SVR, pozbył się jednej literki ze swojego skrótu. Wszystko po to, by skrót SV móc wykorzystywać w przyszłości do oznaczania najmocniejszych modeli.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Drugie życie kultowej terenówki. Defendery z Wieliczki jeżdżą po rubieżach całego świata
No właśnie, najmocniejszych. Mimo że nie znamy nadal oficjalnej specyfikacji, pewne przecieki są nam w stanie powiedzieć nieco o jednostce, która będzie się kryła pod maską. Prawdopodobnie będzie ona użyczona przez BMW. Wiele wskazuje na to, że ma być to miękka hybryda z dwiema turbosprężarkami i pojemnością 4,4 litra. Ma to pozwolić na generowanie mocy na poziomie aż 614 KM.