Radical bez wątpienia jest jednym z najbardziej nietypowych producentów aut na świecie. Brytyjska marka od 25 lat tworzy samochody wyścigowe, które nie kosztują kroci, a są w stanie być świetnym punktem wyjścia dla osób, które chcą na poważnie rozpocząć swoją przygodę z wyścigami. Mało powiedzieć, że Radical z pomocą swoich aut obsługuje 12 serii wyścigowych na całym świecie.
Najtańszy model w ich katalogu, Radical SR1, otrzymał właśnie nową, ulepszoną wersję. Koncepcja, która stoi za stworzeniem Radicala SR1 XXR, pozostaje jednak niezmienna - oferowanie względnie przystępnego pod kątem ceny samochodu wyścigowego, oczywiście mając równocześnie na uwadze fakt, że tego typu konstrukcje nigdy do najtańszych nie należały i nie należą.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Radical SR8RX – maszyna do bicia rekordów
Jednomiejscowy bolid otrzymał sporą dozę usprawnień. Dla przykładu dodano płetwę przywołującą na myśl samochody klasy LMP biorące udział w wyścigach długodystansowych. Znacznym poprawkom uległ również silnik. Poza lepszym zarządzaniem temperaturami czy olejem, a także ulepszeniem niezawodności, jednostka napędowa o pojemności dokładnie 1340 cm3 generuje teraz 199 KM.
Produkcja Radicala SR1 XXR ma wystartować latem 2023 roku. Brytyjczycy na razie nie zdradzili ceny, jaką będzie trzeba zapłacić za ten samochód i choć oczywiście będzie ona zapewne liczona w setkach tysięcy złotych, powinny być to nadal naprawdę przyzwoite pieniądze jak na świat motorsportu. Taka jest zresztą filozofia marki - ma ona za cel umożliwiać start ścigania nowym kierowcom wyścigowym.