Od ostatniego podsumowania tuningowych nowości, które można zobaczyć na tegorocznych targach SEMA, miało miejsce wiele kolejnych premier. Tym razem przoduje Chevrolet. Jakie monstrualne maszyny będzie można podziwiać na nietypowym, amerykańskim salonie samochodowym?
Wśród Chevroletów na tegorocznych targach SEMA będzie wyróżniał się z pewnością ten egzemplarz Silverado 3500HD. Pod maską diesel o mocy 397 KM i momencie obrotowym równym 1077 Nm. Pojemność skokowa tego widlastego Duramaxa to 6,6 l.
W poprzedniej części królował Ford, który zabiera na targi SEMA bardzo liczną reprezentację modelu Mustang. Oczywiście nie mogło więc zabraknąć godnej konkurencji. Rywale znów się spotkają. Chevrolet przedstawi na SEMA cały zestaw Camaro, w tym również pięknego klasyka z potężnym silnikiem LT4. 6,2-litrowy motor generuje w tym wozie 650 KM. Chevrolet wykorzystał w tym projekcie podzespoły z Corvette Z06.
Interesującą propozycją na stoisku Chevroleta będzie nie tylko klasyk i zestaw specjalnie pomalowanych Camaro. Koncern zaprezentuje także swojego dragstera COPO Camaro. Auto ma być oferowane w specyfikacji NHRA Stock i Super Stock Eliminator. Powstanie 69 egzemplarzy tego pojazdu. Nabywcy będą mogli wybrać między doładowanym 5,7-litrowym silnikiem a wolnossącym 7-litrowym agregatem.
Oprócz Silverado 3500HD, Chevrolet zaprezentuje na SEMA także Silverado 1500 Z71 w wersji Razzle Dazzle oraz...
...Silverado Realtree Bone Collector.
Znacznie bardziej stonowane są propozycje na SEMA przygotowane przez marki koncernu FCA. Chrysler zabiera między innymi 200 z pakietem stylistycznym Mopar oraz 300 o podobnym charakterze.
Amerykanie będą mogli także zapoznać się bliżej ze specjalnymi wersjami Fiata 500X.
Zdecydowanie najciekawszymi wozami koncernu FCA będą Jeep Wrangler Red Rock...
...oraz monstrualny RAM 1500 Rebel X. Pod maską pickupa będzie pracował 5,7-litrowy silnik HEMI z dodatkami firmy MOPAR.
Dodge może nie stworzył szeregu spektakularnych konceptów, ale z pewnością przyciągnie uwagę. Wisienką na torcie na stoisku tego producenta będzie Challenger z 5,7-litrowym V8 HEMI i... napędem na cztery koła. Muscle car z AWD? Czemu nie?
Toyota od przyciągania wzroku nietypowymi projektami ma Sciona. Koncepty tej marki przedstawiliśmy poprzednim razem. Sama Toyota nie przywozi nic szczególnie spektakularnego na SEMA. Będą to Avalon, Camry, Corolla, Highlander i Land Cruiser z naniesionymi niedużymi zmianami zaostrzającymi wygląd. Z wymienionych wyżej aut naturalnie najlepiej prezentuje się Land Cruiser.
No dobrze, Japończycy jednak przyprowadzą też coś iście amerykańskiego. Pickup-limuzyna. Brakuje tylko hamburgera, amerykańskiej flagi i orła ciągnącego za sobą płachtę z napisem freedom i byłby to bardziej amerykański projekt, niż wszystkie Mustangi i Camaro na SEMA razem wzięte. Oto Toyota Tundrasine z 5,7-litrowym V8.
Honda na targi SEMA zabrała między innymi HR-V w kilku zmodyfikowanych wersjach.
A więc mamy konkurenta dla Sciona z poprzedniego wpisu.
Na koniec interesująca premiera od Hondy. Ridgeline Baja Race Truck zapowiada następną generację japońskiego pickupa.