Budżet jest ograniczony, więc oczywiste, że nie znajdziecie tu potężnych SUV-ów czy kombi. Kryteria wyboru są proste - możliwie niska cena, wygodna przestrzeń dla 4 dorosłych osób lub 2 dorosłych i 2 dzieci w fotelikach, a także bagażnik, który pomieści minimum 400 l ładunku. Wbrew pozorom takich aut w cenie do 100 tys. zł wciąż jest całkiem sporo. Oto one.
Citroën C3 Aircross - od 83 800 zł
Stosunkowo nowy model w gamie francuskiej marki mierzy 4,39 m długości i ma aż 2670 mm rozstawu osi. W połączeniu z pudełkowatymi kształtami owocuje to bardzo przestronnym wnętrzem, które za dopłatą może mieć nawet 7 foteli (i mikry bagażnik). Nas interesuje więc wersja 5-osobowa, która pomieści 460 l ładunku.
Auto bazowo występuje z benzynowym silnikiem 1.2 o mocy 100 KM i manualną, 6-biegową skrzynią. Wyposażenie standardowe obejmuje m.in. oświetlenie LED, manualną klimatyzację, tylne czujniki parkowania, tempomat czy wyświetlacz head-up. W budżecie mieści się też bogatsza wersja Plus za 94 300 zł, która dodatkowo oferuje m.in. 17-calowe felgi, kamerę cofania, automatyczne wycieraczki, składane lusterka, automatyczną klimatyzację czy multimedia z ekranem o przekątnej 10,25 cala.
Škoda Scala - od 88 700 zł
Scala to niedoceniany model, który ginie w potoku SUV-ów i crossoverów. Z pewnością jednak warto go rozważyć. Powód? 467-litrowy bagażnik, 265 cm rozstawu osi i 436 cm długości. To spore auto, które w kwestii przestrzeni przebija niejednego typowego kompakta. Bazowo występuje z 95-konnym silnikiem 1.0 TSI i 5-biegową manualną skrzynią, ale za 93 150 zł możemy też wybrać 115-konny wariant z 6-stopniową przekładnią.
Standardowe wyposażenie Essence obejmuje m.in. 16-calowe felgi aluminiowe, czujniki parkowania z tyłu, manualną klimatyzację, elektrycznie sterowane lusterka czy 8-calowy zestaw cyfrowych wskaźników. Od 95 600 zł dostępna jest wersja Selection, w której dostaniemy także bezkluczykowe uruchamianie silnika, automatyczną dwustrefową klimatyzację, tempomat, skórzaną kierownicę oraz elektrycznie sterowane szyby z tyłu.
Škoda Kamiq - od 89 900 zł
Najmniejszy SUV Škody wręcz szokuje przestrzenią na tylnej kanapie. Na długości 4249 mm i przy 2651-milimetrowym rozstawie osi Czesi wygospodarowali zaskakująco dużo miejsca, a do tego 400-litrowy bagażnik. Technicznie Kamiq ma wiele wspólnego ze Scalą, więc i oferta wygląda podobnie.
Bazą jest tu również 95-konne 1.0 z pięciobiegową przekładnią, a alternatywą - 115-konny wariant z manualną "szóstką" wyceniany na 94 150 zł. Wyposażenie wersji Essence obejmuje manualną klimatyzację, cyfrowe wskaźniki, 16-calowe felgi aluminiowe, elektrycznie sterowane lusterka i przednie szyby, czujniki parkowania z tyłu czy bazowe oświetlenie LED. Niestety na bogatszą odmianę Selection już zabraknie, gdyż ta kosztuje 102 100 zł.
Renault Captur - od 89 900 zł
Captur to jeden z najpopularniejszych przedstawicieli segmentu miejskich crossoverów. Atrakcyjnie wystylizowane nadwozie ma 4239 mm długości, 2639 rozstawu osi, a bagażnik dzięki przesuwanej kanapie mieści od 422 do nawet 536 l. Ogromną zaletę stanowi też możliwość wybrania wersji z fabryczną instalacją LPG, opartej na 100-konnym silniku 1.0 TCe. Kosztuje 90 900 zł, a więc tylko 1000 zł więcej niż benzynowa odmiana TCe 90. Co ważne, w obu przypadkach dostajemy 6-biegową przekładnię i niezłe wyposażenie.
Już bazowa wersja evolution obejmuje manualną klimatyzację, kamerę cofania, tylne czujniki parkowania, multimedia z ekranem o przekątnej 10,4 cala, cyfrowe zegary i 17-calowe felgi strukturalne. Co więcej, w budżecie mieści się też bogatsza odmiana techno (od 98 900 zł), która dodatkowo oferuje automatyczną klimatyzację, 18-calowe felgi aluminiowe, przyciemniane szyby, indukcyjną ładowarkę do smartfona, czujnik deszczu, system bezkluczykowy, a także tapicerkę ze skóry ekologicznej.
KGM Tivoli - od 89 900 zł
Koreańska propozycja również reprezentuje modny segment miejskich crossoverów. Z długością 4255 mm i rozstawem osi 2600 mm oferuje 423-litrowy bagażnik. Tym, co wyróżnia Tivoli na tle konkurentów, jest bez wątpienia mocny, 163-konny silnik 1.5. Standardowo parowany jest z przekładnią manualną, ale może współpracować również z automatyczną, 6-biegową skrzynią. Taka wersja mieści się w budżecie i kosztuje 97 400 zł.
Już bazowe wyposażenie Joy jest zaskakująco bogate. Standard to manualna klimatyzacja, kamera cofania, multimedia z 9-calowym ekranem, cyfrowe zegary 10,25 cala, tylne czujniki parkowania, 16-calowe felgi aluminiowe oraz czujnik deszczu i zmierzchu. Natomiast za 99 900 zł dostaniemy wersję Adventure, która dodatkowo oferuje m.in. podgrzewane fotele, przednie czujniki parkowania, podgrzewaną kierownicę i automatyczną klimatyzację.
Hyundai Bayon - od 91 700 zł
Bayon to jeden z ostatnich samochodów na rynku z wolnossącym silnikiem. Bazowe 1.2 MPI o mocy 79 KM sparowane z manualną skrzynią nie będzie jednak demonem prędkości. Daje za to możliwość dokupienia instalacji LPG w cenie 6839 zł. Za 96 700 zł można też wybrać wersję z doładowanym, 100-konnym 1.0 T-GDI oraz 6-stopniową skrzynią.
Auto nie jest duże (4180 mm długości i 2580 rozstawu osi), ale za to pojemne. Jego bagażnik mieści 411 l ładunku. Standardowe wyposażenie Pure obejmuje 15-calowe, stalowe felgi, manualną klimatyzację, tempomat, asystent utrzymania pasa ruchu, podążanie na pasie ruchu, automatyczne światła drogowe czy multimedia o przekątnej 10,25 cala. Za 96 700 zł dostaniemy natomiast wersję Modern z 16-calowymi felgami aluminiowymi, elektrycznie sterowanymi lusterkami i skórzaną kierownicą.
Seat Arona - od 93 700 zł
Techniczny bliźniak Škody Kamiq również stanowi ciekawą propozycję w segmencie małych crossoverów. Choć jest nieco krótszy od czeskiej siostry (4154 mm długości i 2566 mm rozstawu osi), raczej nie rozczaruje przestrzenią w kabinie. 400-litrowy bagażnik ma foremny kształt, a tylna kanapa długie siedziska. Za 93 700 zł dostaniemy 95-konne 1.0 TSI i 5-biegową skrzynię. Wersja 115-konna z 6-stopniową przekładnią kosztuje natomiast 97 200 zł.
Standardowe wyposażenie Style obejmuje m.in. manualną klimatyzację, tylne czujniki parkowania, multimedia z ekranem o przekątnej 8,25 cala, 16-calowe felgi aluminiowe i tempomat. Można też dołożyć do bogatszego wydania Marina (od 98 100 zł), by dodatkowo dostać przyciemniane szyby, światła przeciwmgielne, 17-calowe felgi czy wnętrze wykończone specjalną tapicerką.
Ford Tourneo Courier - od 99 876 zł
Nie SUV, lecz kombivan z 570-litrowym bagażnikiem i długością 4337 mm. Tourneo Courier powinien szczególnie przypaść do gustu osobom aktywnym, gdyż bez problemu pomieści np. rowery. To nieoczywista, ale sensowna propozycja ze 100-konnym silnikiem 1.0 EcoBoost i manualną, 6-stopniową skrzynią.
Niestety budżet wystarczy jedynie na dość ubogą wersję Trend oferującą m.in. tempomat, manualną klimatyzację, 15-calowe felgi, multimedia Ford SYNC4, tylne czujniki parkowania, automatyczne światła drogowe i elektrycznie sterowane przednie szyby. Droższa odmiana Titanium kosztuje już od 109 532 zł.
*Przedstawione kwoty pochodzą z oficjalnych cenników producentów bez uwzględnienia promocji i rabatów. Stan na 11.07.2025