Prognozy na kolejny tydzień nie wskazują na gwałtowne ruchy cen benzyny i diesla. Z wyliczeń biura Reflex dla okresu 28 września–2 października wynika, że Pb95 ma kosztować średnio 7,97 zł/l, Pb98 – 8,84 zł/l, a diesel – 9 zł/l. W przypadku autogazu spodziewany jest natomiast wzrost przeciętnie o 10 gr – do 3,29 zł/l.
Jednocześnie kierowcy zgłaszają wyższe kwoty na dystrybutorach. Przykładem jest stacja Orlenu w Kosakowie (woj. pomorskie), gdzie Pb95 została wyceniona na 8,19 zł/l, a diesel na 9,14 zł/l. Na tym samym pylonie Verva 98 kosztuje 8,99 zł/l, natomiast olej napędowy Verva – 9,34 zł/l.
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Co dzieje się na rynku ropy?
Na stawki przy dystrybutorach wpływa sytuacja na globalnym rynku ropy, a w mijającym tygodniu notowania były szczególnie zmienne. We wtorek ropa Brent po raz pierwszy od dwóch tygodni zeszła poniżej 100 dolarów za baryłkę, czemu sprzyjały oczekiwania związane z możliwym powrotem do rozmów między USA a Iranem.
Pod koniec tygodnia trend się odwrócił: przed weekendem ceny ponownie rosły i w piątek utrzymywały się powyżej 105 dolarów za baryłkę. Analitycy zwracają uwagę, że poprawa nastrojów okazała się krótkotrwała, bo zarówno Waszyngton, jak i Teheran nie wykazały gotowości do ustępstw, które otworzyłyby drogę do porozumienia.
Dodatkowym elementem podbijającym niepewność są napięcia na Bliskim Wschodzie. Wśród czynników ryzyka wskazywane są m.in. doniesienia o kolejnych atakach jemeńskich rebeliantów Huti na cele w Arabii Saudyjskiej oraz obawy dotyczące przepływu surowców przez Cieśninę Ormuz.
Na rynek może też wpłynąć rozważany w Stanach Zjednoczonych zakaz eksportu oleju napędowego. Według analityków USA odpowiadają za około 20 proc. światowej podaży diesla transportowanego drogą morską, a ograniczenie eksportu mogłoby zaburzyć rynek i w konsekwencji podnieść ceny.
W Polsce równolegle trwa spór o to, jak obniżyć ceny paliw. Rząd popiera m.in. podatek od nadzwyczajnych zysków oraz powrót pakietu "Ceny Paliwa Niżej", natomiast prezydent Karol Nawrocki promuje propozycje pod nazwą "Paliwo Kosztuje Normalnie".
W prezydenckim projekcie znalazły się m.in. pomysły na czasowe zwolnienie detalicznej sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej, możliwość bardziej elastycznego obniżania akcyzy, a także ustawowe limity marż rafineryjnych, importowych i hurtowych. Minister energii Miłosz Motyka krytykuje te rozwiązania, argumentując, że mogą obniżyć opłacalność importu paliw i w efekcie doprowadzić do kłopotów z dostawami.