Prawie połowę Fordów do roku 2020 będą stanowiły hybrydy i auta elektryczne

Prawie połowę Fordów do roku 2020 będą stanowiły hybrydy i auta elektryczne
Marcin Łobodziński

11.12.2015 08:48, aktual.: 02.10.2022 08:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Znów się powtarzamy, ale może jeszcze nie każdy z Was rozumie sytuację. Do roku 2020 każdy z producentów samochodów musi podjąć duże kroki w dziedzinie elektryfikacji samochodów. Swoje plany ogłosił właśnie Ford.

Może nie chodzi konkretnie o elektryfikację, co o obniżenie norm emisji CO2 do poziomu 95 g/km, przy czym jest to średnia dla wszystkich sprzedawanych przez jednego producenta samochodów. Jako, że takiego wyniku osiągnąć się nie da przy użyciu samochodów spalinowych, to już teraz spora liczba producentów ma w ofercie hybrydy i mocno obniżające średnią emisji samochody elektryczne, nawet jeżeli te wcale się nie sprzedają. Jednak nie każdy producent chce przeznaczać miliony na pojazdy, które będą tylko stały w salonach, a zatem podejmuje się próby tworzenia rzeczywiście użytecznych samochodów tego typu. To dlatego w ciągu najbliższych lat rację bytu będą miały tylko dwa rodzaje hybryd: tzw. lekkie hybrydy oraz hybrydy plug-in. Każdy producent będzie też musiał posiadać przynajmniej jeden samochód czysto elektryczny, tzw. bezemisyjny.

Pewne kroki w tym kierunku podjął już Ford. W 2014 roku planowano wprowadzić do wybranych europejskich sieci dilerskich trzy modele: C-max Energi, Ford Mondeo Hybrid oraz Ford Focus Electric. Nie do końca się to udało, bo na przykład produkcja Mondeo Hybrid rozpoczęła się dopiero w listopadzie 2014 roku. Natomiast Focus Electric dopiero będzie produkowany seryjnie od przyszłego roku. Elektryczny kompakt ma silnik o mocy 142 KM rozpędzający go do 137 km/h. Litowo-jonowe baterie zapewniają zasięg wynoszący około 160 km. Szybkie ładowanie trwa 30 minut (80 proc.) lub 3-4 godziny (gniazdko 32 A). Samochód jest wyposażony w zestaw wskaźników pozwalających dokładnie kontrolować poziom energii oraz samouczek dla kierowcy, mający ułatwić mu osiągnięcie wyższej efektywności.

Jednak na tym Ford nie kończy tematu. Do roku 2020 wyda 4,5 miliarda dolarów na zelektryfikowanie części swojej gamy modelowej. W tym czasie Ford będzie oferował 13 modeli hybrydowych i elektrycznych. Do końca dekady takie pojazdy obejmą 40 proc. oferty tego producenta. Pierwszym krokiem ma być wprowadzenie na wszystkich rynkach europejskich wspomnianego Focusa Electric.

Ford ma pewne podstawy do zwiększenia liczby samochodów hybrydowych i elektrycznych. Zlecono w 2013 roku badanie przeprowadzone przez The Futures Company, które miało na celu poznanie opinii publicznej oraz nastrojów związanych z motoryzacją. Jakie były wyniki dotyczące tzw. ekologii?

  • 72% respondentów postrzega pojazdy elektryczne jako bardziej przyjazne środowisku
  • 54% respondentów uważa zmiany klimatyczne za największy problem współczesnego świata
  • 28% respondentów rozważyłoby zakup pojazdu z elektrycznym układem napędowym
  • 23% respondentów pragnie w przyszłości zmienić swe nawyki transportowe na bardziej ekologiczne

Tyle tylko, że badania jedno, a rzeczywistość pokazuje co innego, potwierdzając sprawdzoną w marketingu regułę: Jeżeli chcesz sprzedać produkt to nie pytaj ludzi czy go kupią, tylko sprawdź czy go kupią.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (13)