Niesamowite znalezisko - porzucony Bugatti Veyron w Rosji

Widzieliśmy już sporo supersamochodów porzuconych przez właścicieli, ale zwykle są to starsze modele. Ten Bugatti Veyron, nawet jeśli jest z początku produkcji i w takim jak widać stanie, wart jest setki tysięcy euro.

Obraz
Marcin Łobodziński

Niektórzy twierdzą, że jest to ten sam egzemplarz, który w 2013 roku został uderzony w tył przez Aston Martina. Być może właściciel dowiedział się ile kosztuje naprawa skutków takiej „drobnej” kolizji i zadowolił się tylko odszkodowaniem. Samochód prawdopodobnie został kupiony u moskiewskiego dilera luksusowych samochodów.

Czy to ten sam egzemplarz?
Czy to ten sam egzemplarz?
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE