Kierowcy jeżdżą wyraźnie wolniej niż jeszcze kilka lat temu, ale wciąż 57 procent przekracza dopuszczalną prędkość. Najczęściej dzieje się tak na dwujezdniowych drogach w miastach wojewódzkich (72 procent) i w mniejszych miejscowościach (71 procent). Na autostradach i ekspresówkach połowa kierowców przekracza prędkość.
Instytut podał informacje z jakimi średnimi prędkościami poruszają się polscy kierowcy i tu okazuje się, że na drogach ekspresowych i autostradach jeździmy stosunkowo powoli. Średnia zmierzona prędkość na autostradzie to 113 km/h, a na drodze ekspresowej to 104 km/h. Nieźle jest też na drogach krajowych, wojewódzkich i powiatowych: odpowiednio 81 km/h, 82 km/h i 69 km/h. Oczywiście jest to związane po części z dużym natężeniem ruchu.
W miejscowościach średnie prędkości są już wyższe od dopuszczalnych. W miejscach gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h zmierzono średnią prędkość na drogach dwujezdniowych (56 km/h) i jednojezdniowych (49 km/h) w stolicach województw. Na przejściach dróg krajowych, powiatowych i wojewódzkich przez wsie, małe miasta i miasta powiatowe średnia prędkość to 55-57 km/h.
Zmierzono również odstępy między samochodami na poszczególnych drogach. Najczęściej są one zbyt małe na dwujezdniowych drogach miast wojewódzkich i na krajowych biegnących przez mniejsze miejscowości. Na powiatowych zachowujemy zdecydowanie większe odstępy.